Zabójstwo matki i córki z Częstochowy. Kiedy zapadnie wyrok w tej głośnej sprawie?

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
Od ponad dziesięciu miesięcy przed Sądem Okręgowym w Częstochowie toczy się proces w związku z brutalnym, podwójnym zabójstwem matki i córki z Częstochowy
Od ponad dziesięciu miesięcy przed Sądem Okręgowym w Częstochowie toczy się proces w związku z brutalnym, podwójnym zabójstwem matki i córki z Częstochowy Katarzyna Stacherczak
Od ponad dziesięciu miesięcy przed Sądem Okręgowym w Częstochowie toczy się proces w związku z brutalnym, podwójnym zabójstwem matki i córki z Częstochowy. Do zbrodni doszło w lutym 2022 roku. Ofiary zostały uduszone, przewiezione do lasu i zakopane. Ich ciała znaleziono po kilkunastu dniach. O popełnienie tej makabrycznej zbrodni oskarżony jest Krzysztof R., który dobrze znał obie kobiety. Wszystko wskazuje na to, że proces, który toczy się z wyłączeniem jawności, zmierza już ku końcowi.

Spis treści

Proces o morderstwo matki i córki z Częstochowy trwa blisko rok

Proces w sprawie podwójnego morderstwa - matki i córki - ruszył w czerwcu 2023 roku. Sędzia zdecydował jednak o wyłączeniu jawności. Zawnioskowała o to prokuratura, między innymi ze względu na drastyczne ustalenia w sprawie, które mogłyby obrażać dobre obyczaje oraz naruszyć interes pokrzywdzonych zmarłych i ich najbliższych.

Skład sędziowski zgodził się jednogłośnie. Publicznie odczytany został jedynie akt oskarżenia, który obejmuje siedem zarzutów, w tym zabójstwa matki i jej nastoletniej córki.

Treść wyjaśnień oskarżonego nie jest znana. Babcia Oliwii W. i mama Aleksandry W. mówiła jednak, że słowa oskarżonego nie wniosły nic nowego do sprawy. Bliska ofiar została zapytana o to, czy można wybaczyć taki czyn...

- Dla ludzi mocno religijnych słowo "wybaczam" jest kluczowym. Na pewno się jednak nie zapomni. Wybaczyć, a zapomnieć to dwie różne kwestie. Ja na pewno nie zapomnę. Nigdy... - przyznała.

Pokrzywdzona musiała wziąć udział w pierwszych czynnościach procesowych, bo występowała w roli świadka. Jest też oskarżycielem posiłkowym, ale pełnomocnictwo przekazała adwokatowi.

Pierwsza rozprawa w sprawie podwójnego morderstwa odbyła się 19 czerwca 2023 roku, druga 25 września 2023 roku, trzecia 11 grudnia 2023, czwarta 29 stycznia 2024 roku, piąta 11 marca 2024 roku, a szósta 22 kwietnia 2024. Podczas nich przesłuchiwani byli kolejni świadkowie - wśród nich również najbliżsi ofiar. Przebieg procesu nie jest znany, bo odbywa się on za zamkniętymi drzwiami.

Wiadomo jednak, że zmierza on już ku końcowi. Wszyscy świadkowie zostali już przesłuchani. Podczas ostatniej rozprawy przesłuchiwany był między innymi biegły. Sędzia prowadzący sprawę wyznaczył też termin kolejnej rozprawy - ta ma się odbyć 4 czerwca. Wszystko wskazuje na to, że proces zmierza już ku końcowi.

Matka i córka z Częstochowy wyszły z domu i przepadły...

Przypomnijmy, wszystko zaczęło się 10 lutego 2022 roku. Wtedy to 15-letnia Oliwia W. zadzwoniła do babci mówiąc, że nie może skontaktować się ze swoją 45-letnią mamą - Aleksandrą W. W trakcie rozmowy wyszło na to, że kobieta miała przebywać na terenie ogródka działkowego przy ulicy Żyznej. Dziewczynka postanowiła jej poszukać, wyszła z mieszkania przy ulicy Bienia w Częstochowie i... również przepadła bez wieści.

Zaniepokojona babcia dzień później, 11 lutego, o wszystkim poinformowała policjantów. Okazało się, że poza kobietami zniknął również ich pies rasy shih tzu. Rozpoczęły się zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Do akcji przyłączyła się rodzina, znajomi, sąsiedzi, a także zwykli mieszkańcy.

Podejrzany o dokonanie morderstwa zatrzymany

Po trzech dniach od zaginięcia – dokładnie 13 lutego 2022 roku – śledczy zatrzymali 52-letniego Krzysztof R., który był sąsiadem z działek. Wstępne ustalenia wskazywały, że może on mieć związek ze zniknięciem 45-letniej Aleksandry i jej córki, 15-letniej Oliwii. Mężczyzna mieszkał tam i wiadomo, że dobrze znał obie zaginione.

Choć policja nie odnotowała zgłoszeń gróźb karalnych od zaginionej 45-latki, to w 2019 i 2020 w policyjnych kartotekach widnieje ślad innego zgłoszenia związanego właśnie z Krzysztofem R.

52-latek został zatrzymany pod zarzutem pozbawienia wolności zaginionych kobiet. Sprawa od początku była niezwykle tajemnicza, śledczy byli oszczędni w przekazywaniu kolejnych informacji, ale ta wiadomość nie wróżyła nic dobrego.

- W wyniku oględzin zawartości jego telefonów ujawniono pliki graficzne, na których znajdował się m.in. wizerunek rozebranej Oliwii W. Natomiast w trakcie przeszukania mieszkania Aleksandry W. ujawniono w pokoju Oliwii W. ukrytą kamerę, zamontowaną w telewizorze. Ponadto stwierdzono, że 13 lutego 2022 roku Krzysztof R. skasował nagrania zarejestrowane przez monitoring na jego działce - wyjaśniał prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Śledczy ustalili przebieg zdarzenia. Co się wydarzyło na ogródkach działkowych?

W toku dalszego śledztwa zabezpieczono zapis monitoringu, na którym zarejestrowano zdarzenia, mające miejsce 10 lutego 2022 roku.

- Z analizy zapisów wynika, że około godz.15.30 na ulicę Telimeny w Częstochowie przyjechał ford focus, z którego wysiadł mężczyzna ubrany w ciemną kurtkę i oddalił się pieszo. Następnie około godz. 17.00 obok forda zaparkował citroen, z którego wysiadł mężczyzna i przepakował rzeczy z citroena do forda. Wśród nich był sprzęt ogrodniczy oraz dwa ciężkie worki. Około godz. 18.45 mężczyzna ponownie podszedł do forda, otworzył go i odjechał - relacjonował prokurator Tomasz Ozimek.

Ford, którego właścicielką była Aleksandra W. został zarejestrowany przez monitoringi przy trasie DK-1, gdy wieczorem 10 lutego, jechał w kierunku Katowic i z powrotem m.in. w okolicy miejscowości Romanów. To dla śledczych był nowy trop. Zaapelowali oni do świadków, którzy widzieli wspomniany pojazd, o pilny kontakt. Zgłosił się mężczyzna, który miał bardzo istotne spostrzeżenia w tej sprawie...

Najczarniejszy scenariusz. Ofiarami Krzysztofa R. były dwie kobiety oraz ich pies

21 lutego 2022 roku w kompleksie leśnym w Romanowie ujawniono zwłoki dwóch kobiet i truchło psa rasy shih tzu. W wyniku badań genetycznych potwierdzono, że były to zwłoki Aleksandry W. i Oliwii W. Na podstawie przeprowadzonych sekcji zwłok ustalono, że przyczyną zgonu obydwu kobiet było gwałtowne uduszenie.

Obie były częściowo rozebrane i zakopane bardzo płytko - około metra pod ziemią, pomiędzy drzewami. Z uzyskanej w śledztwie opinii z zakresu badań chemicznych wynika, że ślady w postaci drobnych nitek zabezpieczone w citroenie, należącym do Krzysztofa R., odpowiadają śladom ujawnionym w samochodzie Aleksandry W.

Krzysztof R. oskarżony o siedem przestępstw

Z ustaleń śledczych wynika, że Krzysztof R. pozbawił życia Aleksandrę W. na terenie ogródków działkowych 10 lutego 2022 roku w godzinach 12.30-14.30. Potem odprowadził jej samochód pod blok, w którym mieszkała. Tam przypadkowo spotkał spacerującą z psem Oliwię W., którą poprosił do samochodu i odjechał w nieustalone miejsce, gdzie pozbawił ją życia. Następnie zwłoki kobiet ukrył w kompleksie leśnym w miejscowości Romanów.

Mężczyzna został oskarżony o siedem przestępstw. Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował tymczasowe aresztowanie. Na każdym etapie przesłuchań Krzysztof R. konsekwentnie milczał. Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów stwierdzono, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów podejrzany był poczytalny.

Z aktu oskarżenia wynika, że obie kobiety zginęły na skutek gwałtownego duszenia. Mężczyzna miał również udusić psa należącego do Aleksandry i Oliwii.

Krzysztof R. oskarżony został również o bezprawne zainstalowanie kamery w pokoju 13-letniej wówczas Oliwii. Miał ją podglądać od 1 lutego 2020 roku. Utrwalał jej wizerunek na obrazach i nagraniach, gdy ta była naga bądź niekompletnie ubrana. Zdjęcia i filmy przechowywał.

Na dodatek od 1 lutego 2020 roku podszywał się pod dziewczynkę na jednym z portali społecznościowych, nielegalnie wykorzystując jej wizerunek. Mężczyzna z jej konta kierował obraźliwe treści do różnych osób.

- Od czerwca do września 2020 roku dopuścił się innych czynności seksualnych wobec małoletniej Oliwii W., mającej wówczas 14 lat. Polegały one na jej obejmowaniu, dotykaniu pośladków oraz całowaniu - odczytała prokurator w akcie oskarżenia.

Na przełomie grudnia 2020 i stycznia 2021 stworzył anonimowe pismo szkalujące Aleksandrę W. i dostarczył do pracodawcy. Poza tym mężczyzna oskarżony jest o tworzenie fałszywych dowodów celem skierowania postępowania karnego i dyscyplinarnego przeciwko Aleksandrze W.

Przestępstwo zabójstwa, o które oskarżony jest Krzysztof R., jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawiania wolności.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 12 lat
Wideo

Nowy pistolet MPS z Fabryki Broni "Łucznik"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zabójstwo matki i córki z Częstochowy. Kiedy zapadnie wyrok w tej głośnej sprawie? - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl