
Bójka pomiędzy mężczyznami miała miejsce na stacji SEPTA 34th Street w Pensylwanii. Doszło do niej w czwartek po południu czasu amerykańskiego. Dwaj mężczyźni, jeden w czarnym płaszczu, a drugi w szarej kurtce, zaczęli siębbić zaledwie kilka metrów przed krawędzią peronu. Mężczyzna ubrany na czarno zadał przeciwnikowi dwa ciosy, a ten przewrócił się na krawędź peronu. Po chwili z niego spada i ginie pod kołami metra.
Jak się okazało, ofiara pochodziła z Filadelfii. Bójce towarzyszyli ludzie, którzy stali na peronie. Widzieli na własne oczy śmierć mężczyzny i cały czas krzyczeli z przerażenia. Służby wezwane na miejsce, stwierdziły zgon.
O mój Boże, czuję się tak cholernie okropnie – powiedziała jedna z kobiet będąca świadkiem zdarzenia.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuji.pl!
Sprawca zatrzymany. Nie wiadomo, czego dotyczyła bójka
Jak się okazuje, jeszcze nie są znane personalia ofiary, ani to, co mogło wywołać bójkę. Wiadomo natomiast, że sprawca został zatrzymany na stacji 40th Street, jeszcze tego samego dnia. Policja prosi o zgłaszanie się świadków zdarzenia. Według słów służb zdarzenie to jest rozpatrywane jako zabójstwo.
Źródło: ABC News Philadelphia