Zielona Góra: wnuk znalazł w mieszkaniu zwłoki dziadka. Dlaczego zmarł 59-letni mężczyzna? Co się wydarzyło w nocy w mieszkaniu?

Piotr Jędzura
Do makabrycznego odkrycia doszło w godzinach nocnych we wtorek 27 lutego w jednym z mieszkań w Zielonej Górze.
Do makabrycznego odkrycia doszło w godzinach nocnych we wtorek 27 lutego w jednym z mieszkań w Zielonej Górze. Piotr Jędzura
Do makabrycznego odkrycia doszło w godzinach nocnych we wtorek, 27 lutego, w jednym z mieszkań w Zielonej Górze.

Wszystko wydarzyło się około godz. 2.00 w nocy w mieszkaniu przy ul. Chrobrego. Pijany mężczyzna wezwał na miejsce policję, bo znalazł ciało swojego dziadka. Do mieszkania od razu przyjechał patrol policji. Gdy okazało się, że mężczyzna wzywający policjantów miał rację, na miejsce wezwano też pogotowie ratunkowe.

Lekarz początkowo nie wykluczył udziału osób trzecich w śmierci 59-latka, co sugerowało, że mogło dojść do morderstwa. W mieszkaniu pojawił się prokurator. Po oględzinach nie doszukał się jednak śladów morderstwa. - Decyzją prokuratora odstąpiono od zabezpieczania ciała do sekcji – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Ostatecznie stwierdzono, że do śmierci 59-latka doszło z przyczyn naturalnych.

Przeczytaj też: **Kolejny pożar samochodu w Zielonej Górze. Tym razem auto zapaliło się przy skrzyżowaniu ul. Wyspiańskiego i Staszica [ZDJĘCIA CZYTELNICZKI]**

WIDEO: KRYMINALNY CZWARTEK - Trzy osoby martwe znalezione w domu w Kwiatkowicach. Zmarli siedząc przy stole. Co ich zabiło?

Wróć na i.pl Portal i.pl