14 lat temu, 23 stycznia 2008 r. o godz. 19.07 przy podejściu do lądowania pod Mirosławcem rozbił się wojskowy samolot CASA. Spadł na zalesiony teren 1,3 tys. metrów od pasa startowego lotniska 12. Bazy Lotniczej. Zginęło wówczas 20 żołnierzy, w tym 16 wysokiej rangi oficerów. Żołnierze wracali z konferencji o bezpieczeństwie lotów. Była to największa katastrofa w historii polskiego lotnictwa wojskowego.
W 14. rocznicę katastrofy wojskowego samolotu CASA w niedzielę w Mirosławcu odbyły się uroczystości z udziałem rodzin poległych, kadry dowódczej Sił Zbrojnych RP oraz żołnierzy Wojska Polskiego.
Relację z tej uroczystości udostępnił historyk Sławomir Cenckiewicz i skomentował krótko: "Zero winnych".
Komisja zajmująca się badaniem wypadku oceniła, że zaważył zły dobór załogi i błąd pilotów. Na lotnisku nie działał wówczas system precyzyjnego naprowadzania ILS, a załoga samolotu i personel naziemny posługiwały się różnymi jednostkami ciśnienia i wysokości.
Po katastrofie stanowiska straciło pięciu wojskowych, którzy, w ocenie ministra obrony Mariusza Błaszczaka, odpowiadali za decyzje, które do niej doprowadziły. Ponadto wojsko wprowadziło procedury poprawiające bezpieczeństwo lotów.
