Były policjant poszukiwany przez sąd. Dwukrotnie zmieniał płeć i chciał zostać bramkarką żeńskiej drużyny piłkarskiej

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
Andrzej D.-C. (w środku)
Andrzej D.-C. (w środku) fot. Checz Gdynia
- Były policjant Andrzej D.-C., robiący sobie zdjęcia z prezydentami, prowadzący kancelarię prawną w Londynie, zarządzający pałacem i wyłudzający kredyty, dwukrotnie zmieniał płeć i przestępstwa popełniał także jako Joanna P. Ostatnio trenował jako bramkarka w Checzy Gdynia. To właśnie prezes tego klubu rozpoznał go i powiadomił organa ścigania, że poszukiwana listem gończym osoba ukrywa się w Gdyni - pisze portal trójmiasto.pl

Zmiany płci, oszustwa i wyroki

- Rok 2001. Andrzej D. pracuje w wydziale przestępczości gospodarczej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Ma 30 lat i jeszcze pełne nazwisko. A obok niego ówczesne gwiazdy mediów, ze słynnym detektywem Krzysztofem Rutkowskim na czele. (...) Pięć lat później Andrzeja D. już nie ma. I nie chodzi o to, że nie pracuje już w policji. W 2006 r. sąd oficjalnie potwierdza zmianę płci. Od teraz jest Joanna P., z nowym numerem PESEL i nowym dowodem osobistym - opisuje historię jak z filmu portal trójmiasto.pl.

Następnie Joanna P. zakłada biuro prawne, ale wkrótce sama zaczyna mieć problemy z prawem. Jedna z pracownic sklada doniesienie do inspekcji pracy i prokuratury. W 2010 r. Joanna P. zostaje skazana za niepłacenie składek ZUS.

W tzw. międzyczasie rozpoczyna się jednak międzynarodowa kariera Andrzeja D. Tego samego, który jest już Joanną P. - W Londynie powstaje spółka Dobrzyniecki & Partners Law Office LLP. Jest nie tylko kancelarią prawną. Rejestruje się też w oficjalnym spisie lobbystów w Sejmie i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Co ciekawe, lobbuje m.in. za wykreśleniem z Kodeksu karnego artykuł 219. Właśnie z tego artykułu skazana została Joanna P., która nie płaciła składek ZUS za swoją pracownicę - opisuje trójmiasto.pl.

W 2013 r. nie ma już Joanny P. Sądownie potwierdza kolejną zmianę płci i zostaje... Andrzejem D.-C.

- Gdzie się da, fotografuje się ze znanymi politykami. A potem lądują one na jednym z jego dwóch profili na Facebooku - tym, na którym jest mężczyzną. W 2019 r. zostaje nawet z tego powodu bohaterem poselskiej interpelacji, bo powołuje się m.in. na znajomość z premierem Mateuszem Morawieckim. Ma też zdjęcie z prezydentem Bronisławem Komorowskim - przypomina portal.

Został bramkarką i... wpadł

W tym czasie Andrzej D.-C. jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości, bo ciąży na nim prawomocny wyrok dwóch lat i czterech miesięcy więzienia za oszustwa i łamanie praw pracowniczych z czasów, gdy Joanna P. została zarządcą hotelu Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie wypłacała wynagrodzeń pracownikom.

Andrzeja D.-C. zostaje złapany po tym, jak sprawę rozgryza Mateusz Bieszke, prezes Checzy Gdynia. To klub prowadzący od lat żeńskie drużyny piłkarskie. Do Bieszke zgłasza się Joanna P., która zapowiada, że pomoże w administracji i pro bono obejmie funkcję kierownika drużyny.

- Joanna P. nie chciała żadnych pieniędzy, bo w piłce kobiecej ich po prostu praktycznie nie ma. Pomagała w klubie, trenowała jako trzecia bramkarka, ale zacząłem mieć pewne podejrzenia. Niby mówiła, że jest prawnikiem, ale kiedyś wymknęło się jej, że jednak finansistą i prowadzi fundację... Po kolejnych rozmowach uznałem, że to przestaje trzymać się kupy. Po nitce do kłębka dotarłem do reportażu "Gazety Wrocławskiej" i "Gazety Prawnej" sprzed lat. Okazało się, że nasza kierownik jest poszukiwana do kary odbycia więzienia - mówi portalowi trójmiasto.pl Mateusz Bieszke, prezes Checzy Gdynia.

Andrzej D.-C. został zatrzymany i przebywa w Areszcie Śledczym w Gdańsku. Na oddziale męskim.

Źródło: trójmiasto.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl