Proces byłego wiceprezydenta Gdańska przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Północ odbywał się w trybie niejawnym. Jawny był tylko wyrok. Odczytanie uzasadnienia odbyło się już za zamkniętymi drzwiami.
Piotr K. został uznany za winnego i skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Sąd skazał go również na pięcioletni zakaz wykonywania działalności związanej z edukacją oraz zakazał kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonego na pięć lat.
Piotr K. w chwili popełnienia czynu nie pełnił już funkcji w Urzędzie Miasta w Gdańsku. Prokuratura oskarżyła go o seksualne wykorzystanie małoletniego - z art. 199 par. 3 kodeksu karnego – dotyczącego przestępstwa doprowadzenia małoletniego do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, nadużywając zaufania lub udzielając mu korzyści majątkowej lub osobistej, albo jej obietnicy.
Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała PAP, że postępowanie w tej sprawie zostało zainicjowane zawiadomieniem skierowanym przez zastępcę prezydenta miasta Gdańska.
Wyrok jest nieprawomocny.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Piotra K. wpłynęło do prokuratury w 2021 roku, natomiast zarzut przedstawiono mu w kwietniu 2022 roku. Kilka miesięcy później - 30 grudnia - akt oskarżenia prokurator skierował do sądu.
Źródło:
