Spis treści
- Incydent na dachu budynku Sejmowego. Marszałek Hołownia czeka na raport
- Poseł Dariusz Matecki biegał po dachu Sejmu
- Jarosław Kaczyński reaguje. Jakie konsekwencje czekają Dariusza Mateckiego?
- Dariusz Matecki się tłumaczy. W jakim celu wszedł na dach?
- Marszałek Hołownia ponownie zabrał głos. Wiadomo, ile czasu Dariusz Matecki spędził na dachu
- Dariusza Mateckiego czeka kara za spacer po dachu Sejmu
Incydent na dachu budynku Sejmowego. Marszałek Hołownia czeka na raport
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował w piątek, że czeka na raport Straży Marszałkowskiej w tej sprawie. Dodał, że jest wysoce prawdopodobne, że nie był to nikt z zewnątrz.
– Doszło do incydentu, ktoś znajdował się na dachu, na którym nie powinien się znajdować, bo raczej o godz. 3. lub 4. w nocy nikt na dachu się znajdować nie powinien – powiedział.
– Czekam na raport Straży Marszałkowskiej. Jeśli dochodzi do incydentów w zakresie bezpieczeństwa, to od razu jesteśmy informowani. Zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że to nie był nikt z zewnątrz – przekazał Szymon Hołownia.
Poseł Dariusz Matecki biegał po dachu Sejmu
Chodzi o polityka Suwerennej Polski – posła klubu parlamentarnego PiS, Dariusza Mateckiego. „Dziennikarze do mnie wydzwaniają. Tak, byłem na dachu hotelu sejmowego zrobić sobie zdjęcie. Zdjęcie zrobiłem, wróciłem do pokoju. Pozdrawiam serdecznie” – napisał na platformie X sam zainteresowany.
Pojawiają się spekulacje, że Dariusz Matecki mógł być pod wypływem alkoholu - o czym na X poinformowało Radio Zet.
Dariusz Matecki zasłynął z imprezy w hotelu sejmowym. W nocy z 10 na 11 kwietnia w hotelu sejmowym hucznie bawili się posłowie. Na korytarzach słychać było chóralne krzyki i śpiewy, a piosenką, która szczególnie przypadła do gustu imprezującym politykom, był utwór: "O Grzegorz Braun, o Grzegorz Braun". Jednym z posłów w niej uczestniczących, był właśnie Dariusz Matecki.
Jarosław Kaczyński reaguje. Jakie konsekwencje czekają Dariusza Mateckiego?
O incydent z udziałem Dariusza Mateckiego został zapytany podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS stwierdził, że od 35 lat jest parlamentarzystą i już „nie takie rzeczy widział”. Poinformował, że klub PiS stara się wyjaśnić „czy to był taki niezbyt stosowny żart, czy jakaś chęć obejrzenia wschodu słońca”.
Jarosław Kaczyński powiedział, że na ten moment żadne organy dyscyplinarne nie spotkały się z Dariuszem Mateckim. – Na pewno będzie co najmniej jakieś pouczenie – poinformował.
Dariusz Matecki się tłumaczy. W jakim celu wszedł na dach?
Dariusz Matecki tłumaczył dziennikarzom w Sejmie, że wszedł na dach, by zrobić zdjęcie i zobaczyć, czy widać z niego demonstracje, które odbywają się pod Sejmem.
Marszałek Hołownia ponownie zabrał głos. Wiadomo, ile czasu Dariusz Matecki spędził na dachu
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odczytał notatkę służbową, którą dostał od Komendanta Głównego Straży Marszałkowskiej. Incydent miał miejsce 13 czerwca o godz. 3:30. Z informacji wynika, że „poseł Dariusz Matecki wyszedł przez okno pokoju hotelu sejmowego na dach budynku F”. Następnie poseł Suwerennej Polski przeszedł na dach budynku S. Z pisma, które dostał marszałek Sejmu wynika ponadto, że „poseł Matecki przez siedem minut spacerował po dachu sejmowego budynku, potem wrócił przez okno do pokoju hotelu sejmowego, na czwarte piętro”.
Dariusza Mateckiego czeka kara za spacer po dachu Sejmu
Szymon Hołownia poinformował, że doszło do poważnego naruszenia Regulaminu Sejmu. W związku z tym skieruje do prezydium Sejmu wniosek o ukaranie Dariusza Mateckiego. Maksymalne widełki kary to 12-18 tys. zł.
