Jarosław Kaczyński na seminarium o łamaniu praw człowieka: Buduje się system, w którym cała kontrola ma być fikcją

OPRAC.:
Damian Kelman
Damian Kelman
Wideo
od 12 lat
W Sejmie odbywa się seminarium poświęcone praworządności i prawom człowieka. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Zespół Parlamentarny Przeciwdziałania Bezprawiu. Jako pierwszy głos zabrał Jarosław Kaczyński. "Dziś buduje się konsekwentnie właśnie taki system, w którym cała kontrola ma być w gruncie rzeczy fikcją" - powiedział prezes PiS.

Seminarium ws. praworządności w Sejmie

21 lutego w Sejmie zorganizowano seminarium pod tytułem "Stan praworządności w Polsce. Działania organów władzy publicznej po 13 grudnia 2023r. - Głos środowisk prawniczych".

Wydarzenie powstało z inicjatywy Zespołu Parlamentarnego Przeciwdziałania Bezprawiu. Bezpieczna Polska.

W wydarzeniu bierze udział m.in. Jarosław Kaczyński, który jako pierwszy zabrał głos z mównicy.

"Czy w ogóle w Polsce obowiązuje konstytucja, obowiązuje prawo? Poszczególne działania, ale i idące przed albo za tymi działaniami deklaracje ze strony rządu, niestety często wpierane także z zagranicy, stwierdzają, że w gruncie rzeczy w tej chili nie ma już obowiązku przestrzegania prawa, że celem jest przywrócenie praworządności – czasem mówi się o demokracji liberalnej – przy czym ten cel jest niezdefiniowany" - stwierdził prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński o praworządności

Jarosław Kaczyński pytał zebranych, "w jaki sposób, łamiąc praworządność w sposób drastyczny, można ją przywracać?".

"Podstawą tego wszystkiego, z punktu widzenia tych, którzy podejmują takie działania, jest trwające już od ośmiu lat dezawuowanie władzy PiS jako z natury złej, niemającej właściwej legitymizacji, bo ta legitymizacja to oczywiście odtworzenie, a nie deklaracje naszych przeciwników. Ma wynikać nie z wyniku wyborów, a ma wynikać z decyzji jakichś środowisk, które nie są też dokładnie określane, ale co do których kształtu i umiejscowienia w społeczeństwie można się domyślać" - mówił.

Podsumował, że dziś buduje się taki system, "w którym cała kontrola ma być w gruncie rzeczy fikcją, bo jest w jednym ręku, a z drugiej strony kontrola obywatelska, której momentem kulminacyjnym są kolejne wybory też w praktyce ma przestać funkcjonować, bo nie jest możliwa bez pluralizmu medialnego".
Stwierdził, że "to jest ta grupa, która dominowała w Polsce z krótką przerwą do roku 2015 i była twórcą i podporą skrajnie niesprawiedliwego i skrajnie nieefektywnego społeczno-politycznego czy szerzej – ustroju państwa, który my rzeczywiście w praktyce zakwestionowaliśmy".

"Tych aktów łamania prawa mamy bardzo wiele, począwszy od przejęcia mediów publicznych, a skończywszy na ataku na prokuraturę. Jest także wiele mniej znanych wydarzeń, odnoszących się np. do usuwania z funkcji osób, które mają zapewnioną przez prawo kadencję, a są mimo wszystko odsuwane ze swoich stanowisk i to u początku tej kadencji" - wymieniał Kaczyński.

Nie istnieje kontrola nad władzą

Jarosław Kaczyński wymienił również inne planowane działania, które mają uderzyć w "tak ważne instytucje" jak Krajowa Rada Sądownictwa czy Trybunał Konstytucyjny.

Stwierdził, że obecne działania prowadzą do tego, że mechanizm kontroli społecznej nad władzą będzie niebawem fikcyjny.

"Cały ten mechanizm kontroli, który jest w demokracji czymś oczywistym i co powoduje, że rząd musi działać w pewnych ramach, w tym przestrzegając praw mniejszości, ma być zlikwidowany" - powiedział.

Dodał jednak, iż "w jakimś sensie nie jest to nic nowego".

"Kiedy przed laty, był to rok 2013, uzasadniałem wysokiej Izbie wotum nieufności dla ówczesnego rządu Donalda Tuska – mówiłem o tym, że właściwie wszystkie instytucje, które można generalnie określić w nieco rozszerzonym znaczeniu tego słowa jako instytucje kontrolne, są opanowane przez ówczesne władze, PO i w małym stopniu także przez PSL. Dziś dąży się do uzyskania takiej sytuacji, przy czym bardzo ważnym elementem tej sytuacji jest także likwidacja kontroli społecznej, która jest niemożliwa bez pluralizmu medialnego. Kiedy tego pluralizmu nie ma, to kontrola poprzez obywateli, ich reakcje, zmianę ich świadomości, ewentualną reakcję wyborczą – to wszystko też w praktyce zostaje uniemożliwione" - kontynuował prezes.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl