Walka o udział w przyszłorocznym cyklu GP?
Żużlowcy od początku kwietnia nie próżnują. Zawodnicy występują w meczach ligowych (w kliku ligach tygodniowo), w różnych memoriałach czy mistrzostwach świata. Batalia o tytuł najlepszego „speedwayera” już się rozpoczęła. Po czterech rundach prowadzi Bartosz Zmarzlik.
Teraz czas rozpocząć rywalizację o najmocniejszego żużlowca na Starym Kontynencie. Na stadionie Tauron Włókniarza Częstochowa rozegra się pierwsza runda mistrzostw Europy. Zawodnik z najwyższą liczbą punktów po całym cyklu mistrzostw Europy (cztery rundy) zapewni sobie prawo startu w przyszłorocznym cyklu żużlowej Grand Prix.
Najlepsi z najlepszych
W tegorocznej edycji indywidualnych mistrzostw Europy na żużlu pojadą zawodnicy dobrze znani fanom "czarnego sportu". Nie zabraknie żużlowców, którzy na co dzień walczą o tytuł najlepszego sportowca tej dyscypliny na świecie. Są to: Leon Madsen, Mikkel Michelsen oraz były wicemistrz świata Patryk Dudek.
- Prestiż tych zawodów jest duży, według mnie stawka jest bardzo konkretna. Tory, na których jeździmy są dobierane w taki sposób, że mamy dużo ścigania. Bywało już tak, że częściej turnieje są ciekawsze niż w Grand Prix. Organizatorzy dbają o to, aby jazda była fajna dla nas i dla oglądających rywalizację kibiców
- ocenił lider Apatora Toruń.
Oprócz Dudka, Biało-Czerwonych w cyklu będą reprezentować Kacper Woryna., a w miejsce kontuzjowanego Janusza Kołodzieja wystąpi zawodnik rezerwowy Szymon Woźniak, były mistrz Polski. W cyklu zabraknie trzech Polaków - wicemistrza Europy Kołodzieja, **Dominika Kubery oraz Grzegorza Zengoty**.
Tytułu broni Duńczyk Leon Madsen, który również wygrywał w 2018 roku.
Mistrzostwa Europy odbywają się od 2001 roku.
Kolejne rundy odbędą się w Gustrow (Niemcy), Bydgoszczy oraz Pardubicach (Czechy).
Początek zawodów z pierwszej rundy indywidualnych mistrzostw Europy w sobotę, 17 czerwca, o godzinie 17. Transmisję przeprowadzi TVP Sport.
