Parlament odrzucił weto do ustawy o agentach zagranicznych. Przełomowy dzień dla Gruzji?

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Gruzini mają dość!
Gruzini mają dość! VANO SHLAMOV/AFP/East News
Większość rządząca odrzuciła w parlamencie Gruzji weto prezydent Salome Zurabiszwili do tzw. ustawy o zagranicznych agentach. To oznacza poważne retorsje ze strony Zachodu, w tym zapewne zamrożenie integracji Gruzji z UE i sankcje USA. Tymczasem przed parlamentem jest coraz goręcej. Zebrały się tłumy przeciwników prawa uderzającego z niezależne organizacje non-profit i w niezależne media.

Spis treści

Zgodnie z zapowiedziami rządzącego Gruzińskiego Marzenia, parlament odrzucił weto prezydenckie do tzw. ustawy o zagranicznych agentach stosunkiem głosów 84:76. Prezydent Salome Zurabiszwili ma teraz pięć dni na podpisanie ustawy.

Przed parlamentem zebrały się tłumy przeciwników prawa wzorowanego na rosyjskich pomysłach prawa, które od tygodni budzi duże protesty Gruzinów i ostrzeżenia ze strony Zachodu. Ustawa jest bowiem wyraźnie napisana tak, by obóz rządzący mógł ją wykorzystać do zamknięcia ust niezależnych organizacjom pozarządowym i mediom przed jesiennymi wyborami do parlamentu.

To może zablokować wejście do UE

Tysiące protestujących, głównie młodych ludzi, skandują „Nie dla rosyjskiej ustawy!” i „Niewolnicy!” oraz wymachują gruzińskimi i unijnymi flagami. Otacza ich duża liczba policji. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska ostrzegły Gruzińskie Marzenie, że ignorowanie krytyki i brutalne rozprawianie się z protestującymi będzie miało negatywne konsekwencje.

Gruzja uzyskała upragniony status kraju kandydującego do UE w grudniu, ale nie rozpoczęła jeszcze faktycznych rozmów akcesyjnych, które mogą trwać latami. Istniała nadzieja, że takie rozmowy rozpoczną się jeszcze w tym roku, ale Bruksela ostrzegła, że ustawa o „zagranicznych agentach” może zagrozić drodze do Europy.

Apel do władz Gruzji

Parlamentarzyści z siedmiu krajów członkowskich UE - Czech, Estonii, Łotwy, Litwy, Francji, Holandii i Polski - wydali 27 maja wspólne oświadczenie wzywające gruzińskich ustawodawców do zniesienia ustawy. W oświadczeniu skierowanym do Szalwy Papuaszwilego, przewodniczącego gruzińskiego parlamentu, stwierdzono, że ostatnie wydarzenia w Gruzji są „niepokojące”, a działania gruzińskiego rządu są sprzeczne z wartościami i zasadami, których Gruzja zobowiązała się przestrzegać.

„Duch i treść ustawy o przejrzystości zagranicznej przyjętej przez parlament Gruzji są niezgodne z europejskimi normami i wartościami. Ustawa w obecnym kształcie ma na celu uciszenie mediów i organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które odgrywają istotną rolę w demokratycznym społeczeństwie i odgrywają kluczową rolę w pomaganiu Gruzji w jej drodze do UE” - czytamy w oświadczeniu. „Wzywamy do wycofania tej ustawy i zaangażowania się w znaczący i inkluzywny dialog ze zorganizowanym społeczeństwem obywatelskim i obywatelami. Wzywamy również do poszanowania podstawowych wartości poprzez przestrzeganie prawa ludzi do zgromadzeń i zaprzestania stosowania przemocy i zastraszania pokojowych demonstrantów”

.

Będzie reakcja Zachodu

Szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell powiedział 27 maja, że Wspólnota zaczęła rozważać opcje, jeśli Gruzja uchwali prawo. Powiedział, że decyzja zostanie podjęta w przyszłym miesiącu.

- Wzywamy gruzińskich przywódców do podjęcia kroków niezbędnych do poprowadzenia Gruzji we właściwym kierunku - powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken.

W zeszłym tygodniu Blinken ogłosił wprowadzenie ograniczeń wizowych dla gruzińskich urzędników państwowych oraz kompleksowy przegląd dwustronnych stosunków z Tbilisi w związku z ustawodawstwem dotyczącym „zagranicznych agentów”.

Jednak się cofną?

Gruziński rzecznik praw obywatelskich Levan Ioseliani również ostrzegł 27 maja, że ustawa wymaga zmian, aby ograniczyć szkody, jakie przyniesie społeczeństwu obywatelskiemu. - Zaakceptowanie tej ustawy w tej formie, moim zdaniem, już przyniosło znaczące szkody dla całego procesu demokratycznego - powiedział Ioseliani na konferencji prasowej w Tbilisi 27 maja, ostrzegając przed skutkami ustawy.

- Dlatego możliwe jest, że parlament odmówi uchylenia tego weta i... pojawi się przestrzeń do wprowadzenia zmian w innych aktach prawnych..... Moim zdaniem odwrót często nie jest oznaką słabości, ale oznaką siły - dodał Ioseliani.

Już wiadomo, że tak się jednak nie stało.

źr. RFE/RL

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marek
Parlamentarna większość nie powstała z niczego. Wybrała ją większość a mniejszość, jak bolszewicy, udaje, że to oni mają prawo decydować. Wygrajcie kolejne wybory i zmieniajcie prawo.

To nie Polska gdzie pewien "filantrop" dał kasiorę by mieć wpływ na to co dzieje się w Polsce, a dla niepoznaki, nazwał fundację imieniem Batorego i to Stefana.
g
gosc
Hipokryci z zachodu ostrzegają Gruzję ?
Wróć na i.pl Portal i.pl