Dawid Szulczek pochwalił Raków Częstochowa
To piąty remis Warty. Drużyna Zielonych jest ósma, ale zostanie wyprzedzona przez Cracovię, o ile ta sprosta w poniedziałek Górnikowi Zabrze.
Warta objęła prowadzenie z Rakowem dzięki samobójczej bramce Milana Rundicia. Potem sędzia wyrzucił z boiska Frana Tudora. Mimo to częstochowianie w drugiej połowie doprowadzili do remisu. Trafił Stratos Svarnars.
- Mierzyliśmy się z drużyną, która gra najlepszą piłkę w ekstraklasie - wyznał na pomeczowej konferencji trener Dawid Szulczek. - Analizowaliśmy wszystkie sparingi, w których pokazali dużą dominację nad bardzo dobrymi drużynami. Nie chciałbym więcej komplementować Rakowa, bo byłoby za słodko. Natomiast jest w tym zespole naprawdę wiele dobrych rzeczy i dziś mogliśmy się o tym przekonać.
Warta nie umie grać w przewadze?
- Strzeliliśmy gola grając 11 na 11, natomiast będziemy musieli popracować nad sytuacjami, kiedy przeciwnik gra o jednego zawodnika mniej - uważa Szulczek. - Musimy lepiej wyglądać, bo mieliśmy podobne spotkania z Koroną i Jagiellonią. Wprawdzie tych meczów nie przegrywamy, ale wydaje mi się, że zaczynamy grać bardziej nerwowo. Taka sytuacja zamiast nam dodać animuszu, sprawia jednak nerwowość. I stąd biorą się straty piłki, co dziś też doprowadziło do tego, że straciliśmy dwa punkty.
- Zawsze gra się o zwycięstwo, ale cieszymy się z tego jednego punktu, bo w końcowym rozrachunku może być on ważny. Natomiast możemy żałować, że nie udało nam się wcześniej podwyższyć wyniku, bo były ku temu okazje - zakończył wypowiedź Szulczek.
Źródło: własne/PAP
EKSTRAKLASA w GOL24
Najlepsi polscy trenerzy piłki nożnej. Tak wygląda nasz rank...
