Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratura złożyła kobieta, która razem ze swoim mężem, postanowiła założyć fikcyjne konta na komunikatorze Gadu Gadu. Występowali tam jako fikcyjne nastolatki – 14-letnia Patrycja i 14-letnia Julia. Zrobili to w konkretnym celu – prowokacji i ujawnienia osoby o skłonnościach pedofilskich.
Kontakt z "Patrycją" i "Julią" nawiązał mężczyzna, który w trakcie rozmów wielokrotnie składał im seksualne propozycje. Mężczyzną tym – jak ustaliła później krośnieńska prokuratura – był mieszkaniec powiatu brzozowskiego, z zawodu nauczyciel, pracujący jako wychowawca w jednym z domów dziecka na Podkarpaciu. Na profilu nie posługiwał się jednak własnym nazwiskiem, ale fikcyjnymi danymi.
Tropiąca pedofilię w Internecie kobieta zawiadamiając o podejrzeniu popełnienia przestępstwa załączyła korespondencję, którą ona i jej mąż prowadzili z mężczyzną, namawiającym na erotyczne randki "Julię" i "Patrycję". 31-latek nie miał pojęcia, iż prowadzi konwersację z dorosłymi osobami.
- Tematem przewodnim rozmów było składanie „Julii” i „Patrycji” propozycji spotkań, celem obcowania płciowego oraz poddania się lub wykonania innych czynności seksualnych. Z rozmów tych, w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że oskarżony miał świadomość tego, iż rozmawia z osobami małoletnimi poniżej 15 roku życia
- mówi Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.
Jak wynika z analizowanej przez prokuraturę korespondencji – mężczyzna nie tylko próbował umówić się na randki z 14-latkami. Namawiał je także do tego, by robiły sobie rozbierane zdjęcia i przesyłały je do niego.
Śledczy zabezpieczyli u 31-latka sprzęt elektroniczny - laptop, dwa telefony komórkowe i pendrive. Biegły z zakresu informatyki zajął się zbadaniem ich zawartości.
Jak się okazało - były tam treści o charakterze pornograficznym, z prawdopodobnym udziałem osób nieletnich. Łącznie ujawniono 173 takie obrazy.
Biegły sprawdził także zapisy historii przeglądarek internetowych. Stwierdził wyszukiwanie i odwiedzanie stron z wynikami dotyczącymi haseł nawiązujących do treści pornograficznych, m.in. „gorąca małolata” „dziewczyny gimnazjalne seks porno”.
Jak informuje prokuratura - oskarżony, przesłuchany w charakterze podejrzanego, ostatecznie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyzna nie był do tej pory karany. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura, w związku z zarzucanymi 31-latkowi przestępstwami, zleciła jego zbadanie przez psychiatrów, psychologia i seksuologa. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Krośnie.
