Sondaże wyborcze 2023 w Polsce. Czym się charakteryzują, jak są przeprowadzane i czy są miarodajne? Oto najważniejsze informacje

Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Prawidłowo przeprowadzony sondaż powinien zawierać takie informacje jak wielkość próby, metody badania, zadane pytania oraz termin przeprowadzenia ankiety.
Prawidłowo przeprowadzony sondaż powinien zawierać takie informacje jak wielkość próby, metody badania, zadane pytania oraz termin przeprowadzenia ankiety. Fot. Łukasz Kaczanowski
Sondaże wyborcze od lat budzą emocje wśród głosujących. W zależności od instytutu, który je publikuje, mogą się one w poszczególnych opcjach różnić nawet o kilka punktów procentowych. Z poniższego artykułu dowiemy się m.in., jakie czynniki mogą wpływać na wyniki tych badań oraz jak sondaże przedwyborcze oddziałują na wyniki i działania polityczne partii.

Spis treści

W Polsce działa wiele sondażowni. Najbardziej znane z nich to IBRiS, IPSOS, Kantar Millward Brown, United Surveys, Estymator, IBSP, Indicator, Pollster, Social Changes, CBOS oraz Dobra Opinia. Publikują one sondaże nie tylko przed samym głosowaniem, ale również bezpośrednio po nim (w tym przypadku jest mowa o sondażach exit poll oraz late poll).

Jak przeprowadzane są sondaże przedwyborcze?

W zależności od agencji badawczej realizującej sondaż przedwyborczy oparty jest on o praktykowaną przez dany ośrodek metodologię lub zbiór pytań, które dostarcza zamawiający (np. telewizja). Są one zadawane w identyczny sposób wszystkim respondentom, którzy zgodzili się na udział w badaniu.

Sondaż jest próbą ekstrapolacji, czyli przełożenia opinii pozyskanej od pewnej reprezentacji na całą populację generalną, która posiada prawo do głosu zgodnie z obowiązującym prawem. Powstała w ten sposób próba stanowi zatem odzwierciedlenie obrazu całego społeczeństwa, biorąc pod uwagę wybrane cechy demograficzne. Wśród nich znajdują się przede wszystkim miejsce zamieszkania (województwo), wielkość miejscowości, płeć, wiek oraz wykształcenie. Nie ma górnej granicy liczebności próby. Bazując na wiedzy statystycznej, sondażownia może jednak wyliczyć, jaka powinna być minimalna reprezentacja, aby zmniejszyć margines błędu do akceptowalnej wartości, tj. poniżej 3%.

Jeśli weźmiemy za przykład wybory parlamentarne, oznacza to, że przy sondażowym wyniku partii 20%, w rzeczywistości jej poparcie kształtuje się w przedziale od 17 do 23% (a więc +/- 3%). Najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o wielkość próby z takim maksymalnym marginesem błędu, jest zadawanie pytań grupie ok. 1000 osób. To pewien standard stosowany przez instytuty badania opinii publicznej, który przyjął się już od lat. Co ciekawe, przy chęci zminimalizowania błędu do 1% konieczne byłoby zwiększenie próby badanych do 10 000 osób. Oznaczałoby to jednak znaczący wzrost kosztów po stronie sondażowni.

Błąd statystyczny to nieodłączny element wszystkich badań sondażowych i nie można go w żaden sposób uniknąć. Wnioskujemy bowiem w tym przypadku nie na całej populacji, lecz na jej wybranej części, czyli próbie. Taki błąd statystyczny jest obliczany na podstawie skomplikowanego wzoru matematycznego. Uwzględniana jest w nim m.in. wielkość próby oraz poziom ufności. Może się różnić diametralnie, jeśli sondaż jest źle przeprowadzony.

Zdarzają się badania, w których błąd statystyczny jest większy niż akceptowalna wartość 3%. Nie zawsze zależy to jednak od badacza. Przykładowo: w wyborach parlamentarnych w 2014 roku w badaniach IPSOS pomylił się aż o pięć procent na niekorzyść PiS-u. Co jednak istotne w przypadku tej instytucji – w ostatnich wyborach parlamentarnych ta instytucja była jednak najbliższa prawdziwych wyników. Mogło to wynikać z faktu, że przy głosowaniu w 2014 r. obywatele oddali wiele głosów nieważnych, i to właśnie mogło być przyczyną tak istotnych różnic.

Techniki pomiaru w sondażach wyborczych

Sondażownie w Polsce w pytaniach o preferencje wyborców stosują zwykle dwie techniki pomiaru. Pierwsza z nich to bezpośredni wywiad ankietera lub rozmowa telefoniczna.

Najbardziej miarodajnym rozwiązaniem w takim przypadku jest oparcie się o próbę losową na podstawie numerów PESEL. Ta metoda wiąże się jednak z większymi kosztami. To dlatego optymalne jest dobranie próby w formie terenowej, chociaż ze względu na pandemię COVID-19 rozwinęły się obecnie sondaże telefoniczne i te z wykorzystaniem paneli internetowych na zrekrutowanej wcześniej bazie respondentów.

Problemem w takim przypadku jest wiarygodność otrzymywanych danych. Sondaże telefoniczne lub ankiety internetowe odbywają się bowiem na próbach kwotowych. Określają one pewne warunki brzegowe dotyczące kluczowych zmiennych. Wśród nich znajdują się m.in. województwa, rodzaje miejscowości przeprowadzenia badania, wiek, płeć oraz wykształcenie. Z tej bazy losowane są numery, które spełniają określone kryteria.

Dodatkowo sondaże często zamawiane są w związku z reakcją na ważne wydarzenie geopolityczne. Wówczas badanie wykonuje się nawet w jednym dniu, a próba jest zmniejszana np. do 700 lub 500 osób, wszystko po to, by zdążyć do najnowszego wydania serwisu informacyjnego. Co istotne, bez względu na formę i liczbę osób, które podlegają badaniu, możliwy błąd statystyczny jest trudny do skontrolowania. Średnio przyjmuje się, że wynosi on jednak od 3,5 do 4,4%.

To właśnie dlatego dwa różne sondaże mogą dawać w przypadku określonego kandydata lub ugrupowania zgoła inne wyniki, mocno odbiegające od siebie (np. od 4 do 12% poparcia). Do sondaży przedwyborczych, szczególnie tych przeprowadzonych drogą telefoniczną lub internetową (w przypadku których struktura uczestników paneli jest bardzo skrzywiona względem populacji generalnej), powinniśmy zatem podchodzić z dużą rezerwą, nie biorąc za pewnik prognoz wyników.

Jak odróżnić prawidłowo przeprowadzony sondaż od podejrzanego?

Prawidłowo przeprowadzony sondaż zawiera kilka istotnych elementów, które pozwalają na odróżnienie go od tego, którego wyniki nie są miarodajne. Przede wszystkim muszą się pod nim znaleźć podstawowe informacje, takie jak: wielkość próby, metody badania (np. telefoniczne, internetowe), zadane pytania oraz termin przeprowadzenia ankiety. Czołowe instytucje badawcze, takie jak np. IPSOS, CBOS, Kantar, stosują się do tych zasad i w ich przypadku możemy mieć pewność co do rzetelności przeprowadzonej próby.

Co więcej, podają one często dodatkowe dane uwiarygadniające, takie jak np. to, że sondaż był przeprowadzony na losowej próbie Polaków, którzy zgodnie z obowiązującym prawem posiadają uprawnienia do głosowania. Spośród tych wszystkich czynników przy sondażach wyborczych najistotniejsza jest data ich przeprowadzenia. Preferencje wielu Polaków zmieniają się bowiem w czasie. Wpływają na nie różne wydarzenia społeczne i polityczne albo mniej lub bardziej fortunne wypowiedzi kandydatów.

Wpływ pytania zadanego w sondażu na jego wyniki

Tym, na co często nie zwracamy na początku uwagi, jest pytanie zadane respondentom w sondażu. Tymczasem może ono znacząco zmienić wyniki ankiety. Istnieje bowiem różnica między pytaniem „Na kogo będziesz głosować?” a „Kogo popierasz?”. To zupełnie różne rzeczy. Kandydat, którego popiera dana osoba, nie musi być bowiem tym, na którego zagłosuje.

Dlatego też dokładne pytanie musi być przytoczone przy podawaniu wyników sondażu. Powinniśmy wziąć je pod uwagę, gdy go interpretujemy. Często nie zwracamy także uwagi na to, ile osób z badanej próby nie planuje w ogóle iść na wybory. To także może zaburzać wyniki sondażowe.

Wpływ sondaży przedwyborczych na wyniki i działania partii

Obecnie jest niemal niemożliwe, aby obywatele nie stykali się w jakimś stopniu z wynikami sondaży wyborczych. Dostępne są one niemal wszędzie – w radiu, telewizji, prasie i internecie. Sondaże przedwyborcze nie pozostają zatem bez wpływu na decyzje uprawnionych do głosowania. Oddziałują one bowiem na zachowania opinii publicznej, działając często dwutorowo. Po pierwsze, ograniczają one nieco czujność elektoratu kandydata do zwycięstwa, gdy ma on zdecydowaną przewagę w sondażu. Równie często jednak duża przewaga danej opcji może wywołać silną mobilizację jej elektoratu negatywnego.

Badania sondażowe przed wyborami są często traktowane jako naturalny element demokracji. Z jednej strony są one najważniejszym źródłem wiedzy o strukturze elektoratu, informując o zmianach w preferencji obywateli w stosunku do kandydatów lub partii politycznych. Przypisuje się im jednak także rolę czynnika destrukcyjnego. Krytycy sondaży oceniają, że zniechęcają one do głosowania na zwolenników partii o najsłabszych wynikach, wymuszając na politykach strategię podporządkowania programu opinii publicznej.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Musimy uważać na potencjalne manipulacje w sondażach. Wystarczy w tym przypadku niewiele, np. gdy robiąc wykres słupkowy, sondażownia nie zacznie skali Y od zera, tylko od innej wartości. Wówczas różnice między kategoriami będą wyglądać na bardziej spektakularne, niż wynika to z danych. Takie sytuacje zdarzają się przy sondażach na zamówienie, nie tylko przy danych dotyczących wyborów. Zdarza się także, że sztaby stosują w sondażach tzw. cherry picking.

Oznacza to, że wybierają tylko te dane i statystyki, które są korzystne dla danego kandydata, pomijając te, które mogłyby go przedstawić w złym świetle. Sondaże mogą być także przeprowadzone na zbyt małej, niereprezentatywnej grupie. To także może wpłynąć na ich jakość. Warto zatem za każdym razem dokładnie przeanalizować pochodzenie sondażu i to, w jaki sposób był przygotowywany.

Istotne jest także to, że jeśli chodzi o polityków i partie, które reprezentują, prowadzą oni własne badania i nie analizują tak szczegółowo różnic podawanych w sondażach jednego i drugiego programu informacyjnego. Najistotniejszy jest dla nich trend poparcia. Gdy w kilku kolejnych pomiarach widoczny jest spadek, rozpoczynają się pewne działania, które mają naprawić sytuację. Mogą to być konkretnie przygotowane ustawy lub obietnice wyborcze.

Czym jest exit poll, a czym late poll?

Badanie exit poll i late poll to pojęcia, z którymi spotykamy się w przestrzeni medialnej w dniu wyborów i kilka dni po nich. Warto poznać mechanikę ich działania. Exit poll to sondaż, który bada preferencje wyborcze w dniu głosowania. Przeprowadza je wybrany instytut badania opinii społecznej, jak np. TNS OBOP, GFK Polonia lub Ipsos, na zlecenie różnych mediów. Mogą to być np. gazety, stacje telewizyjne i radiowe.

Wygląda ono w następujący sposób: pod losowo wybranymi lokalami wyborczymi w różnych regionach kraju ankieterzy przekazują do wypełnienia dokument z pytaniami określonej liczbie osób, która uczestniczyła w głosowaniu. Pierwsza odpowiedź dotyczy tego, jak głosowali. Zadawane są także pytania na temat głosującego, które pozwalają na wyciągnięcie ciekawych danych o wyborcach poszczególnych opcji, np. o wykształcenie, miejsce zamieszkania, wiek lub płeć.

Wyniki cząstkowe ze wszystkich lokali przesyłane są do agencji badawczej, która jest odpowiedzialna za badanie. Na ich podstawie przygotowuje ona ostateczną prognozę dotyczącą wyników exit poll. Są one ogłaszane po zakończeniu ciszy wyborczej, czyli zamknięciu wszystkich obwodowych lokali wyborczych w Polsce. Jest to wydarzenie medialne, po którym następują zwykle wypowiedzi najbardziej zainteresowanych wynikami osób, czyli polityków.

Na podstawie dotychczasowych doświadczeń z tego typu sondażami szacuje się, że margines błędu exit poll wynosi około dwóch procent. Wyniki exit poll są zatem bardziej miarodajne od sondaży przedwyborczych, chociaż przy małych różnicach mogą się różnić od tych, które oficjalnie ogłosi Państwowa Komisja Wyborcza.

Wiarygodność sondaży tego typu jest duża ze względu na doświadczenie instytutów badawczych w doborze próby. Niezgodność między wynikiem PKW a badaniem exit poll wynika najczęściej z błędów przy wypełnianiu kart do głosowania (czyli oddaniu nieważnego głosu przez ankietowaną osobę), odmowy wzięcia udziału w ankiecie czy też udzieleniu odpowiedzi niezgodnej z prawdą (a więc zagłosowaniu w rzeczywistości na inną opcję lub kandydata).

W tym ostatnim przypadku warto przytoczyć wyniki exit poll GFK Polonia z drugiej tury wyborów prezydenckich w 2005 roku. Wówczas zaniżony został wynik Lecha Kaczyńskiego. Wskazano, że główną przyczyną była niechęć wyborców Kaczyńskiego do udzielania odpowiedzi, że na niego zagłosowali.

Late poll to z kolei badanie przeprowadzane w dniu wyborów już po zamknięciu obwodowych komisji wyborczych. Pozwala ono na poznanie wstępnych wyników wyborów nawet kilkanaście godzin wcześniej niż tych podanych przez Państwową Komisję Wyborczą, która bierze pod uwagę głosy zliczone ze wszystkich obwodowych komisji wyborczych. Badanie tego typu przeprowadzają, podobnie jak exit poll, instytuty badania opinii społecznej.

Są w tym przypadku jednak istotne różnice co do metodyki badania. W odróżnieniu od exit poll sondaże late poll wyróżniają się tym, że ankieterzy opracowują je na podstawie cząstkowych wyników podanych przez obwodową komisję wyborczą już po jej zamknięciu, a więc w godzinach wieczornych, a nie – jak to jest w przypadku exit poll – biorąc pod uwagę wypowiedzi wyborców opuszczających lokal, w którym głosowali w ciągu całego dnia wyborczego.

Wyniki tego badania są uważane zatem za bardzo wiarygodne. Niech posłuży temu przykład z 2020 r. Wówczas, podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w 2020 roku, wyniki late poll ogłoszono około drugiej w nocy. Zgodnie z nimi Andrzej Duda osiągnął 51% głosów, a Rafał Trzaskowski 49%. Wyniki zostały potwierdzone kolejnego dnia przez Państwową Komisję Wyborczą, która ogłosiła ostatecznie zwycięstwo Andrzeja Dudy z 51,03% głosów nad Rafałem Trzaskowskim, który osiągnął 48,97% głosów. Można zatem śmiało stwierdzić, że sprawdzalność sondaży late poll jest największa.

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na i.pl Portal i.pl