Odkąd właściciel Tesli został szefem Twittera, firma znajduje się w rozsypce – przekazuje BBC na swoim portalu. Musk zaczął zwalniać tysiące pracowników, a dodatkowo z pracy w serwisie społecznościowym mieli zrezygnować najważniejsi specjaliści ds. prywatności i zgodności.
Według doniesień prasowych z firmy odeszli na własne życzenie dyrektor ds. prywatności Damien Kieran, dyrektor ds. zgodności Marianne Fogarty oraz dyrektor ds. bezpieczeństwa Lea Kissner.
Co więcej możliwość zakupu statusu zweryfikowanego przez użytkowników w ramach nowej subskrypcji budzi obawy, że platforma może zostać zalana fałszywymi kontami.
- Z głębokim niepokojem śledzimy ostatnie wydarzenia na Twitterze – powiedział Farrar. - Żaden dyrektor ani firma nie stoi ponad prawem, a firmy muszą przestrzegać naszych regulacji – dodał.
Twitter już wcześniej został ukarany grzywną w wysokości 150 milionów dolarów za sprzedaż danych użytkowników. Oprócz grzywny firma musiała przystać na nowe zasady i wdrożyć wzmocniony program ochrony prywatności i bezpieczeństwa – nadzorowany przez kierownictwo, które właśnie odeszło.
Od czasu objęcia kierownictwa Musk zwolnił byłego dyrektora generalnego Paraga Agrawala i innych członków najwyższego kierownictwa. Z pracy w firmie zrezygnowali również szefowi reklamy i marketingu, co rodzi obawy, że Twitter nie ma wystarczającego zespołu by nadzorować zgodność z przepisami.
Co więcej, niektórzy najpoważniejsi reklamodawcy, niepewni kierunku, w którym zmierza platforma pod kierownictwem Muska, wstrzymali swoje reklamy na platformie. Do firm tych należą m.in. General Motors, Volswagen, Audi, Pfizer, czy General Mills, który jest właścicielem takich marek jak Cheerios i Lucky Charms.
Niektórzy reklamodawcy obawiają się, że Musk złagodzi zasady moderowania treści oraz cofnie stałe zakazy Twittera wydane kontrowersyjnym postaciom, jak choćby byłemu prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi.
Sam Musk wydaje się niepewny, co do przyszłości firmy. Podobno na spotkaniu z pracownikami miał powiedzieć, że nie jest pewien przyszłych wyników finansowych, a bankructwo nie jest wykluczone.
Źródło: BBC
