- Bywa i tak, że zachęcony porannymi, skromnymi zbiorami prawdziwków na Gabrowym Wierchu ruszy człowiek ku kołonickim jedlinom, by dozbierać jeszcze koszyk. Bieszczadzkie pozdrowienia z grzybobrania - Nadleśnictwo Baligród wrzuciło na facebooka zachwycające zdjęcia pierwszych zebranych okazów borowików.
- Powoli, bardzo powoli... Zaczyna się sezon na grzyby - zdjęcie prawdziwka opublikowało też Nadleśnictwo Cisna.
Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie stopuje nieco zapędy na ruszenie z koszami na wielkie grzybobranie.
- Owszem, trafiają się borowiki, ale to nie jest jeszcze wysyp, na który można by zaprosić ludzi do lasu - mówi. - Spotkałem w niedzielę grzybiarzy, ale mieli w koszach może po dwie, trzy sztuki. Poza tym robaczywe.
Zwraca uwagę, że w Bieszczadach były opady, więc gdzieniegdzie grzyby mogą się pojawić, natomiast w tej części, gdzie deszczu było mało, szkoda na to liczyć. W lasach jest bardzo sucho. Aby pojawiły się owocniki, grzybnia musi napompować wody. Wystarczą dwa, trzy dni lekkich opadów i będzie mocny wysyp.
Warunki mogą być wkrótce sprzyjające. Jest ciepło, gleba też jest ciepła, a od czwartku zapowiadane są opady (burze).
A jak z grzybami w regionie? W lasach dynowskich też jest na razie sucho. Podobnie w nadleśnictwie Lubaczów, gdzie strażacy walczyli z pożarami.
Pojawiają się kanie, ale na razie też są to pojedyncze okazy
Jak odróżnić kanię od muchomora? Leśnicy radzą, że jeśli ktoś nie zna się na grzybach i ma wątpliwości, czy znalazł kanię czubajkę, czy muchomora sromotnikowego, najlepiej dla własnego bezpieczeństwa, zostawić tego grzyba w spokoju. Znane są bowiem przypadki śmiertelnego zatrucia muchomorami lub sytuacje, w których kończyło się na przeszczepie wątroby.

Jak odróżnić grzyba jadalnego od śmiertelnie trującego? W przypadku kani, na powierzchni kapelusza występują łatki. Ponadto wełniasty pierścień przesuwający się wzdłuż trzonu i bulwa bez pochwy. U muchomora sromotnikowego nie zawsze na powierzchni kapelusza występują łatki. Pierścień jest przyrośnięty do trzonu, a bulwa u nasady trzonu jest otoczona pochwą.
Mity na temat grzybów
Specjaliści uczulają, że należy zbierać wyłącznie te grzyby, co do których mamy pewność, że są jadalne. W Polsce występuje ok. 200 trujących gatunków, w tym kilka śmiertelnie. Jadalnych jest ok. 1300.
Lasy Państwowe przygotowały grafikę m.in. nt. mitów, które wciąż pokutują. Leśnicy i grzyboznawcy uczulają, że to nieprawda, iż wszystkie trujące grzyby surowe mają piekący, gorzki smak. Najsilniej trujący muchomor zielonawy (sromotnikowy) ma łagodny smak. Fałszem jest również, że jeśli grzyb jest nadgryziony przez zwierzę, to oznacza, że jest jadalny. Uwaga! Ślimaki z wielką chęcią żerują na trujących muchomorach czerwonych. Inny mit: wszystkie grzyby jadalne pod kapeluszem mają rurki a niejadalne blaszki. Przykład? Kurka ma fałdy a niejadalny goryczak żółciowy rurki.

Są osoby, które wierzą, że „trujaki” po kilkakrotnym obgotowaniu są bezpieczne do zjedzenia. Nieprawda! To nie pozbawia ich toksyn.
Nieprawdą jest też, że mleko jest najlepsze na zatrucie. Przeciwnie. Tłuszcz ułatwia wchłanianie toksyn. Lepiej spowodować wymioty.
Trujące i niejadalne grzyby. Nigdy ich nie zbieraj! Zobacz zdjęcia
