Aresztowano ostatniego podejrzanego o napad w Wólce Kosowskiej. Jaka kara grozi "Gulczasowi"?

Mateusz Zbroja
Opracowanie:
Wideo
od 18 lat
Prokuratura Krajowa poinformowała o aresztowaniu ostatniego z podejrzanych o napad w Wólce Kosowskiej, do którego doszło w 2013 roku. Wówczas sprawcy przy użyciu broni palnej ukradli ponad 4,2 miliona złotych. Jak podkreślono w komunikacie, za czyny dokonane przez napastników grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Aresztowano ostatniego podejrzanego o napad w Wólce Kosowskiej

"Na wniosek Mazowieckiego pionu PZ Prokuratury Krajowej aresztowany został ostatni z podejrzanych o napad w Wólce Kosowskiej" - poinformowały w czwartek służby prasowe Prokuratury Krajowej.

"Piotrowi G. ps. Gula vel Gulczas postawiono zarzutu rozboju z użyciem broni palnej i zaboru ponad 4,2 miliona złotych oraz usiłowania zabójstwa dwóch konwojentów" - dodano.

Warto zaznaczyć, że nie jest to ten sam "Gulczas", który jest znany z polskiego telewizyjnego show sprzed lat.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez prokuraturę, za czyny, których dopuścił się Piotr G., grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Co stało się w Wólce Kosowskiej?

Jak przypomniano w komunikacie prokuratury, do zdarzenia doszło 14 marca 2013 roku w miejscowości Wólka Kosowska, w powiecie piaseczyńskim. Na konwojentów przewożących 4,2 miliona złotych w gotówce napadło 5 napastników. Uzbrojeni sprawcy posłużyli się bronią palną, oddając co najmniej siedem strzałów, powodując u konwojentów rany m.in. klatki piersiowej. Ochroniarze przeżyli wyłącznie dzięki kamizelkom kuloodpornym, a napastnicy uciekli z workami pełnymi pieniędzy.

Dwóch sprawców napadu, tj. Marcin S. ps. Molek oraz Artur K. szybko zostało ustalonych przez policję. Prokurator sporządził wobec nich akt oskarżeni, a wobec pozostałych napastników śledztwo zostało umorzone w 2014 roku z uwagi na niewykrycie sprawców.

W 2015 roku ustalono kolejnych dwóch sprawców napadu, a mianowicie Edwarda P. ps. Kaczor oraz Gawła G., wobec których prokurator skierował akt oskarżenia. Co do ostatniego ze sprawców postępowanie zostało wówczas po raz kolejny umorzone z uwagi na jego niewykrycie.

To nie pierwszy napad rabunkowy mężczyzn

Potem jednak służby otrzymały anonimową informację, iż ostatnim ze sprawców napadu był Piotr G. ps. Gula vel Gulczas. Prokuratura postanowiła ją zweryfikować.

"W toku dalszych czynności prokurator ustalił, że w kwietniu 2013 r. +Gulczas+ kupił w Warszawie 60-metrowe mieszkanie, za które zapłacił 357 tysięcy złotych, które w gotówce przyniósł do banku i wpłacił na konto sprzedającego. Prokurator ustalił, że w latach 2011–2013 Piotr G. nie składał deklaracji PIT, zatem nie miał żadnych dochodów, natomiast jego żona miała niskie dochody, które nie pozwoliłyby na zakup mieszkania" - czytamy w informacji prasowej.

Poza tym prokurator ustalił, że Marcin S. ps. Molek i Piotr G. ps. Gula vel Gulczas już w 2000 roku dokonali wspólnie napadu rabunkowego, za który zostali prawomocnie skazani na karę 8 lat pozbawienia wolności.

rs

Źródło:

Polska Agencja Prasowa
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl