Grają Polki...
Świątek na kort wyjdzie już o 1.00 w nocy czasu polskiego. W meczu drugiej rundy zmierzy się z Camilą Osorio.
W poniedziałek liderka światowego rankingu wygrała z Niemką Jule Niemeier 6:4, 7:5, a Kolumbijka, która zajmuje 86. pozycję w klasyfikacji WTA, pokonała Węgierkę Pannę Udvardy 6:4, 6:1.
Osorio w kwietniu zeszłego roku po dobrych występach w Guadalajarze i Monterrey była 33. rakietą globu. W dorobku ma jeden tytuł, wywalczony w 2021 roku w ojczystej Bogocie. W Wielkim Szlemie najdalej doszła w Wimbledonie w 2021 roku, kiedy osiągnęła trzecią rundę.
21-latki nie miały okazji wcześniej grać ze sobą.
Następna, ok. 3.30, powinna wystąpić Linette. Jej mecz pierwszej rundy z Mayar Sherif pierwotnie miał się odbyć we wtorek, ale plan gier storpedowała tego dnia pogoda - najpierw było zbyt gorąco, a potem lał deszcz.
W światowym rankingu Linette zajmuje 45. miejsce, a Sherif 54. 30-letnia Polka z cztery lata młodszą Egipcjanką do tej pory jeszcze nie grała. W październiku w Parmie Sherif odniosła jedyne w karierze turniejowe zwycięstwo.
... i Polacy
Przed 7.00 na korcie nie pojawi się rozstawiony z numerem 10. Hurkacz, który turniej zaczął od wygranej z Hiszpanem Pedro Martinezem 7:6 (7-1), 6:2, 6:2. Jego kolejnym rywalem będzie 47. na liście ATP Włoch Lorenzo Sonego.
Z Polakiem 27-letni turyńczyk grał w imprezach ATP już czterokrotnie i odniósł trzy zwycięstwa, w tym pod koniec ubiegłego roku w hali w Metz, gdzie sięgnął po trzeci i dotychczas ostatni tytuł w karierze. Wcześniej pokonał Hurkacza w 2018 roku w Budapeszcie i w 2020 roku w hali w Wiedniu. 25-letni wrocławianin jedyny sukces odnotował trzy lata temu w Auckland.
Dwukrotnie w 2018 roku spotkali się też w kwalifikacjach, bądź turniejach niższej rangi i tu bilans jest remisowy.
Przed rokiem Sonego w Melbourne odpadł w 3. rundzie, a jego najlepsze osiągnięcia wielkoszlemowe to 1/8 finału French Open 2020 i Wimbledonu 2021.
Około 7.00 powinien zaprezentować się Zieliński, który występuje w parze z Hugo Nysem z Monako. Ich pierwszymi rywalami będą rozstawieni z numerem 13. Brazylijczyk Rafael Matos i Hiszpan David Vega Hernandez.
