Demokracja Allaha, czyli wybory w Iranie. Wcześniej ktoś wybrał kandydatów

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Iran wybiera dziś członków parlamentu i Zgromadzenia Ekspertów
Iran wybiera dziś członków parlamentu i Zgromadzenia Ekspertów Vahid Salemi/Associated Press/East News
Dzisiejsze wybory do parlamentu i do organu decydującego o tym, kto ma być przywódcą Iranu, to pierwszy od fali masowych protestów w 2022 r. test dla reżimu duchownych szyickich. Wiadomo, że zdecydowanie wygra obóz skrajnie konserwatywny. Ale władze obawiają się niskiej frekwencji, co osłabi legitymację nowo wybranych zgromadzeń. Wielu Irańczyków ma już dość sprawowania rządów przez duchownych. To oznacza korupcję, kryzys gospodarczy i konflikt z Zachodem.

Spis treści

Iran wybiera dziś członków parlamentu i Zgromadzenia Ekspertów przy rosnącym niezadowoleniu społecznym z powodu trudności gospodarczych i ograniczeń swobód politycznych i społecznych. Wielu Irańczyków uważa, że rządzący duchowni nie są w stanie poradzić sobie z kryzysem gospodarczym spowodowanym mieszanką amerykańskich sankcji, złego zarządzania i korupcji. Do tego dochodzi rosnący opór wobec coraz bardziej konserwatywnego kursu rządzących w polityce krajowej – choćby w kwestii noszenia przez kobiety hidżabu.

Test dla teokracji

Około 15 000 kandydatów walczy o miejsce w 290-osobowym parlamencie, czyli Islamskim Zgromadzeniu Konsultacyjnym. Kadencja trwa cztery lata, a pięć miejsc jest zarezerwowanych dla mniejszości religijnych. Podczas gdy uwaga skupia się głównie na wyborach parlamentarnych, to być może wybory do Zgromadzenia Ekspertów mają jednak większe znaczenie. To 88-osobowy organ złożony z duchownych, który decyduje o wyborze najwyższego przywódcy duchowno-politycznego, faktycznego lidera Iranu.

Wstępne wyniki wyborów spodziewane są w sobotę.

To pierwszy wyborczy test dla reżimu po ogólnokrajowych protestach, które wybuchły na jesieni 2022 roku po śmierci w policyjnym areszcie 22-letniej Mahsy Amini, zatrzymanej za brak hidżabu. Protesty szybko przerodziły się w wezwania do obalenia irańskich duchownych. W ulicznych starciach z siłami bezpieczeństwa zginęło ponad 500 osób, a ponad 22 000 zostało zatrzymanych.

Twardogłowi rządzą

Przez ostatnie dwie dekady parlament był kontrolowany przez twardogłowych. I raczej się to nie zmieni. Konserwatyści i ultrakonserwatyści posiadają 232 z 290 miejsc w parlamencie z 2020 r. Po tym, jak kandydaci reformatorscy i umiarkowani zostali zdyskwalifikowani, ponownie zdominują parlament. Parlament sprawuje nadzór nad władzą wykonawczą, głosuje nad traktatami i zajmuje się innymi kwestiami, ale ma niewielki wpływ na politykę zagraniczną. W praktyce władza absolutna w Iranie spoczywa w rękach najwyższego przywódcy.

Dlatego ważniejsze wydaje się głosowanie na członków organu, który wskaże najwyższego przywódcę. Zgromadzenie Ekspertów skupia duchownych, którzy dokonują wyboru najwyższego przywódcy, jeśli dotychczasowy ustąpi lub umrze. Ali Chamenei ma 84 lata, a Zgromadzenie jest wybierane na osiem lat. Jest więc wysoce prawdopodobne, że wybierani dziś duchowni będą decydować o tym, kim będzie następny przywódca islamskiej republiki. Konserwatyści utrzymają silną pozycję także w Zgromadzeniu Ekspertów. W wyborach bierze udział 144 kandydatów, ale wielu z nich zostało zdyskwalifikowanych, w tym były umiarkowany prezydent Hassan Rowhani.

Trudno mówić o rzeczywistej demokracji, bo całkowicie niedemokratycznie kształtowana jest lista kandydatów, na których mogą dziś głosować Irańczycy. Kandydaci są bowiem sprawdzani i zatwierdzani przez Radę Strażników. Rada składa się z sześciu duchownych i sześciu prawników, którzy są mianowani bezpośrednio lub pośrednio przez najwyższego przywódcę, którym jest obecnie skrajnie konserwatywny i antyzachodni ajatollah Ali Chamenei. Rada Strażników zatwierdziła łącznie 15 200 kandydatów z prawie 49 000 ubiegających się o miejsca w 290-osobowym parlamencie.

Czego boi się reżim?

Wobec dokonanej przez rządzący twardogłowy obóz selekcji kandydatów, krytycznym wobec władzy Irańczykom pozostaje tylko jeden sposób wyrażenia sprzeciwu. Od czasu rewolucji islamskiej w 1979 r. irańska teokracja opiera swoją legitymację częściowo na frekwencji w wyborach. W ostatnich tygodniach pojawiło się tymczasem wiele wezwań do bojkotu wyborów. Między innymi ze strony więzionej laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi, działaczki na rzecz praw kobiet. Były prezydent Iranu Mohammad Chatami również stwierdził, że Iran jest "bardzo daleki od wolnych i konkurencyjnych wyborów", zaś Rada Koordynacyjna Stowarzyszeń Nauczycieli w Iranie ogłosiła bojkot wyborów. Prawie 300 osobistości politycznych, społecznych i kulturalnych 25 lutego publicznie wezwało Irańczyków do bojkotu "zaprojektowanego" i "zainscenizowanego" głosowania.

Biorąc pod uwagę pogłębiającą się przepaść między rządzącymi duchownymi a młodą ludnością Iranu, a także trwające represje państwowe i złe zarządzanie gospodarką, władze przygotowują się na kolejną słabą frekwencję. Reżim boi się powtórzenia rekordowo niskiej frekwencji w wyborach parlamentarnych w 2020 r. i wyborach prezydenckich w 2021 r. W ostatnich wyborach parlamentarnych w Iranie w 2020 r. frekwencja wyniosła 42,57 procent - najniższa od rewolucji islamskiej w 1979 roku. Oficjalne sondaże sugerowały, że dziś zagłosuje tylko około 41 proc. Irańczyków.

- Wybory są głównym filarem Republiki Islamskiej – nieprzypadkowo grzmiał Chamenei na jednym z ostatnich wieców. Urzędnicy wielokrotnie wzywali do oddania głosu w wyborach, nazywając to religijnym obowiązkiem. Emigracyjny portal Iran International twierdzi, że zmniejszono liczbę uprawnionych do głosowania z ponad 65 mln do 61 mln, aby sztucznie zawyżyć frekwencję.

W przeddzień wyborów Stany Zjednoczone stwierdziły, że będą one nieuczciwe. - Nie oczekuję, że wybory w Iranie będą wolne i uczciwe, i podejrzewam, że wielu Irańczyków nie oczekuje, że te wybory będą wolne i uczciwe - powiedział dziennikarzom w Waszyngtonie rzecznik Departamentu Stanu USA Matthew Miller.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl