Kronika przepowiedzianego upadku. Bułgaria: szóste wybory w trzy lata, kolejny punkt dla Rosji

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
We wtorek w parlamencie Bułgarii zaprzysiężono rząd tymczasowy Dymitara Gławczewa
We wtorek w parlamencie Bułgarii zaprzysiężono rząd tymczasowy Dymitara Gławczewa Valentina Petrova/Associated Press/East News
Bułgarzy pójdą do wyborów – już po raz szósty w ciągu trzech lat – bo rozpadła się rządząca od czerwca 2023 roku centroprawicowa koalicja bloku Kontynuujemy Zmiany (PP)-Demokratyczna Bułgaria (DB) z GERB, popierana przez turecki Ruch na rzecz Praw i Swobód (DPS). Eksperyment z rotacyjnym premierem nie wypalił. Poszło nawet nie tyle o personalia, co o niechęć ugrupowania Bojko Borysowa do reform, szczególnie w MSW, sądownictwie, służbach specjalnych i Agencji Celnej.

Spis treści

We wtorek parlament Bułgarii zatwierdził rząd tymczasowy, który ma za zadanie przygotować wybory - już szóste od 2021 roku, piąte przedterminowe. Zgodnie z dekretem prezydenta Rumena Radewa odbędą się 9 czerwca, razem z wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Rząd Dymitara Gławczewa jest piątym gabinetem tymczasowym w ciągu trzech lat. Wcześniej kierowali takimi – po dwa razy – bliscy prezydentowi Stefan Janew i Galab Donew. Listę rządów po 2021 roku uzupełniają dwa gabinety wybrane przez parlament (jak się okazało, działające krócej niż rok): Kiryła Petkowa i Nikołaja Denkowa.

Spór o skład rządu Gabriel

Po przedterminowych wyborach w kwietniu 2023 roku udało się zbudować koalicję, która zapowiedziała politykę zdecydowanie prozachodnią, nastawioną na pogłębianie integracji europejskiej, rozbudowę potencjału obronnego i większe zaangażowanie w ramach NATO, proukraińską i krytyczną wobec Rosji. Uzgodniono, że rząd będzie na razie działał przez 18 miesięcy, z rotacją na stanowisku premiera. Pierwszym szefem rządu został Nikołaj Denkow (PP-DB), a po dziewięciu miesiącach miała go zastąpić dotychczasowa wicepremier i jednocześnie szefowa MSZ, Maria Gabriel (GERB).

Jako wicepremier, Gabriel miała dobre relacje z Denkowem i często działała jako mediator między nie ufającym sobie liderami PP-DB oraz GERB. Ale gdy zaczęła formować nowy rząd, wszystko się zmieniło. Jednym z punktów spornych stał się pomysł, że Gabriel będzie pełnić funkcję premiera, ale jednocześnie zachowa stanowisko ministra spraw zagranicznych. Według Kontynuujemy Zmiany - resortem powinien kierować Denkow. Co więcej, w zaproponowanym przez Gabriel gabinecie koalicjant tracił ważnych dla niego ministrów: obrony, energetyki i cyfryzacji. Te dwa pierwsze resorty odznaczyły się za rządów Denkowa pomocą wojskową dla Ukrainy i uniezależnianiem energetycznym Bułgarii od Rosji. GERB chciał prozachodniego, proukraińskiego ministra obrony Todora Tagarewa z PP-DB zastąpić mało znanym partyjnym działaczem Hristo Gadżewem, który dawni temu był sekretarzem w Ministerstwie Obrony (2010-2013).

„Piękna nowa twarz mafii”

Koalicjanci GERB byli w szoku. - Nigdy nie odeszliśmy od stołu negocjacyjnego, to GERB to zrobił ... i ogłosił gabinet bez wiedzy osób z listy, że zostaną nominowani na ministrów; szczerze nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje - powiedział współprzewodniczący PP-DB Assen Wassiliew, nazywając Gabriel "piękną nową twarzą mafii". - Zrobili wszystko, by wysadzić dotychczasową współpracę – ocenił lider Kontynuujemy Zmiany, były premier Kirył Petkow. Dodał, że całkowicie stracił zaufanie do Marii Gabriel.

GERB ma 69 posłów, PP-DB – 63. Ale sojusznikiem GERB jest DPS (36 posłów). Większość wynosi 121 głosów. Biorąc pod uwagę, że trzy opozycyjne ugrupowania – prorosyjskie Wazrażdane, Bułgarska Partia Socjalistyczna i populistyczna Jest Taki Naród - opowiadały się od dawna za przedterminowymi wyborami, stało się jasne, że ten parlament już nie wyłoni większości rządzącej. Upadek koalicji został przyjęty z zadowoleniem przez partie nacjonalistyczne i prorosyjskie. - Ten przestępczy gang skompromitował bułgarską politykę i parlamentaryzm - nowe wybory to najlepszy rezultat - powiedział lider skrajnie prawicowego Odrodzenia Kostadin Kostadinow.

Trzy razy „nie”

Nikołaj Denkow ustąpił 5 marca, aby pozwolić GERB kierować rządem przez kolejne dziewięć miesięcy, zgodnie z ustaleniami. Skłócona z koalicjantami Gabriel nie zdołała jednak utworzyć rządu i 25 marca GERB zrezygnował z tej misji. Zgodnie z konstytucją, w takiej sytuacji prezydent powierza zadanie stworzenia gabinetu drugiej sile w parlamencie. Ale PP-DB ma niemal zerową zdolność koalicyjną i 27 marca Denkow odrzucił zaproszenie Radewa do próby utworzenia gabinetu.

Prezydent Radew w trzeciej próbie może powierzyć misję tworzenia rządu dowolnie wybranej przez siebie partii. W przeszłości zawsze był to jego tradycyjny sojusznik, promoskiewska Bułgarska Partia Socjalistyczna. Tym razem jednak wybrał populistyczną partię Jest Taki Naród, ITN, która zbliżyła się do prezydenta, wzywając nawet do referendum w sprawie przekształcenia Bułgarii w republikę prezydencką. ITN powstała w 2020 r., gdy Bułgaria była ogarnięta protestami przeciwko skorumpowanym rządom GERB. Partia, założona przez telewizyjnego showmana i piosenkarza Slawiego Trifonowa, zajęła nawet pierwsze miejsce w wyborach parlamentarnych w lipcu 2021 roku. Ale… rządzić nie chciała. Potem dołączyła do krótkotrwałej koalicji reformatorskiej Kiryła Petkowa, by szybko doprowadzić do jej upadku i zbliżyć się do GERB.

Zgodnie z przewidywaniami ITN również nie podjęła się zadania tworzenia rządu (28 marca). Zgodnie z konstytucją, wobec trzech nieudanych prób stworzenia rządu, prezydent ogłosił nowe wybory. Tym razem jednak nie rozwiązał parlamentu, bo obowiązują nowe zasady.

Lex Radew

Rząd tymczasowy został wybrany na nowych zasadach, które dotychczasowa większość parlamentarna wprowadziła do konstytucji pod koniec ub.r. Chodziło o osłabienie prerogatyw prezydenta. Wcześniej prorosyjski Rumen Radew miał prawo samodzielnie mianować premiera i ministrów. Wielokrotnie wykorzystywał to po 2021 roku. Część zmian w ustawie zasadniczej prezydent zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego, lecz ten nie wydał jeszcze orzeczenia. Zgodnie z nowymi zasadami obecny parlament będzie kontynuował pracę, a głównym zadaniem rządu tymczasowego będzie zorganizowanie nadchodzących wyborów.

Zgodnie z poprawkami do konstytucji, prezydent ma pole wyboru premiera tymczasowego ograniczone do kogoś z listy: przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, prezes lub wiceprezes Banku Narodowego, prezes lub wiceprezes Izby Obrachunkowej, Rzecznik Praw Obywatelskich lub jego zastępca. Zadania podjął się ostatecznie dotychczasowy szef Izby Obrachunkowej Dymitar Gławczew. Ale zarówno jego osoba, jak i skład rządu tymczasowego wzbudza ogromne kontrowersje.

Rząd pod wygraną GERB?

Wcześniej 60-letni Gławczew był członkiem GERB i przewodniczącym parlamentu w 2017 roku. Podał się wtedy do dymisji z powodu kłótni z liderką Bułgarskiej Partii Socjalistycznej Kornelią Ninową. Gławczew próbował wyrzucić ją z parlamentu po tym, jak odczytała deklarację atakującą skorumpowane rządy ówczesnego premiera Borysowa. Gławczew opuścił GERB w 2023 r., aby zostać szefem Izby Obrachunkowej. Został wybrany na to stanowisko przy szerokim poparciu ustępującej koalicji.

W jego gabinecie jest czterech ministrów z poprzedniego gabinetu Nikołaja Denkowa. Szczególne kontrowersje budzi obecność szefa MSW Kalina Stojanowa. Jemu i jego zastępcy nadzorującemu służby operacyjne resortu zarzuca się korupcję i powiązania ze światem przestępczym. Stojanow, który w latach 2021-2023 był obiektem śledztwa dotyczącego „próby nakłonienia prokuratora do naruszenia obowiązków służbowych”, został też ostro skrytykowany za brutalność policji wobec kibiców piłkarskich podczas zamieszek, jakie wybuchły w Sofii w listopadzie ub.r. Stojanow jest postrzegany jako obrońca najgorszej części spuścizny GERB, a więc używania wymiaru sprawiedliwości, MSW i służb do celów politycznych oraz osłony korupcji.

Wśród nominacji ministerialnych, które również wywołały kontrowersje, są też Ewtim Miloszew, producent telewizyjny, który obecnie wchodzi do polityki jako minister turystyki, oraz minister energetyki Wladimir Malinow, wcześniej dyrektor generalny Bulgartransgaz i jedna z głównych postaci stojących za budową bułgarskiego odcinka TurkStream, gazociągu postrzeganego jako kluczowy element rosyjskiej geopolityki energetycznej. Nic dziwnego, że lider Kontynuujemy Zmiany, premier w latach 2021-2022, Kirył Petkow obawia się, że rząd Gławczewa ma utorować drogę do kolejnego zwycięstwa wyborczego GERB.

Brudna kampania z rosyjskim śladem

Nie ma wątpliwości, że Rosja spróbuje wykorzystać okazję, jaką jest kolejny kryzys polityczny w Bułgarii i upadek najbardziej prozachodniego i proukraińskiego rządu od wielu lat. Gabinet Denkowa zdążył zmniejszyć zależność energetyczną kraju od Rosji; wyrzucił też ponad 80 oficerów rosyjskich służb pod dyplomatycznym przykryciem. - Widzieliśmy rosyjskie wpływy przez te wszystkie lata. Nigdy nie zniknęły - powiedział Denkow w rozmowie z Politico. "Oczywiście, stały się one bardzo intensywne w ciągu ostatnich dwóch lat po rozpoczęciu wojny. Rosja zrobi wszystko, by odzyskać swoje silne wpływy w Bułgarii".

- Mam informacje, że szef Służby Wywiadu Wojskowego, Wenelin Wenew, jest w kontakcie z rosyjskimi służbami – powiedział kilka dni temu Atanas Atanasow, współprzewodniczący Demokratycznej Bułgarii. Według niego, obecnie prowadzona jest wielofunkcyjna operacja wyborcza mająca na celu zdyskredytowanie PP-DB. Atanasow oskarżył swoich niedawnych partnerów w rządzeniu o polityczny atak z wykorzystaniem niezreformowanych prokuratury i służb bezpieczeństwa. Zdaniem Atanasowa chodzi o to, by zapewnić „kryszę” kupowaniu głosów przez GERB i DPS (takie oskarżenia pod adresem tych partii pojawiają się właściwie przy okazji każdych wyborów).

Faworytem wyborów GERB

Rządzący niemal bez przerwy w latach 2009-2021 Bojko Borysow, bliski sojusznik Angeli Merkel i Donalda Tuska (łączył ich wszystkich Europejska Partia Ludowa), umiejętnie lawirował między Brukselą a Moskwą, uzależniając Bułgarię od Rosji energetycznie. Najlepszym przykładem budowa przedłużenia omijającego Ukrainę gazociągu TurkStream, tak by rosyjski gaz, przez Bułgarię, docierał do Węgier i Serbii. Koalicja z radykalnie antyrosyjskimi PP-DB zmusiła lidera GERB do akceptacji zmian w polityce Bułgarii wobec Moskwy. Wybrano amerykańską firmę, która dostarczy paliwo do elektrowni jądrowej w Kozłoduju, zniesiono zwolnienie z sankcji UE dla rosyjskiej ropy naftowej wjeżdżającej do kraju. Bułgaria wspiera też Ukrainę od czasu inwazji Rosji w lutym 2022 r., zapewniając pomoc techniczną i amunicję w standardzie sowieckim, pomimo prób zablokowania tego przez prorosyjskie siły w rządzie, w tym prezydenta Rumena Radewa.

Personalne propozycje w niedoszłym gabinecie Gabriel, jak też skład rządu tymczasowego Gławczewa sygnalizują jednak, że w razie zdobycia władzy po czerwcowych wyborach, Borysow może nie prowadzić tak mocno prozachodniej i proukraińskiej polityki. Zwłaszcza, że w nowym parlamencie umocnić się mogą partie mniej lub bardziej otwarcie prorosyjskie (nie wspominając już o przyjacielu Moskwy, prezydencie Radewie).

Ostatnie sondaże wskazują, że mimo trudnej koalicji z PP-DB (które wszak powstały na fali wielkich protestów przeciw rządom Borysowa) GERB zachowuje swój elektorat i jest faworytem wyborów (22-23 proc.). Za to PP-DB stracili część wyborców, uważających, że nie należało zawierać koalicji z GERB (18-19 proc.). Rośnie w siłę prorosyjskie nacjonalistyczne Wazrażdane, któremu dodatkowo może pomóc fakt, że jednocześnie odbędą się wybory europejskie. Niektórzy nie wykluczają nawet, że wyprzedzi PP-DB. Do parlamentu prawdopodobnie wejdą też inne ugrupowania, jakie są w nim obecnie: turecki Ruch na rzecz Praw i Swobód, lewica i być może ITN. Szanse na poważne zmiany w rozkładzie sił w parlamencie są małe. Ewentualnie wzmocni się obóz prorosyjski. To zaś oznacza, że po 9 czerwca Bułgaria nadal nie ma co liczyć na polityczną stabilizację.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl