Spotkanie z Jagiellonią rozpoczęło się fatalnie dla debiutującego na ławce trenerskiej Stali Kamila Kieresia i jego podopiecznych. Już w 3. minucie bramkę dla gości zdobył Jesus Imaz, który z bliska, na wślizgu skierował piłkę do siatki. Asystę przy tym golu zaliczył Marc Gual.
ZOBACZ BRAMKĘ JESUSA IMAZA DLA JAGIELLONII:
Białostoczanie szybko zadali cios i aż do końca pierwszej połowy mieli mecz pod kontrolą. Biało-niebiescy natomiast grali zupełnie bez pomysłu, ani razu w pierwszej części spotkania nie zagrozili bramce Alomerovicia. Kibice Stali mieli prawo być wściekli na swoich piłkarzy, którzy sprawiali wrażenie ospałych i kompletnie bezbarwnych. Kiedy ci schodzili na przerwę do szatni, z trybun roznosiły się głośne gwizdy.
Reakcja fanów chyba motywująco zadziałała na podopiecznych Kamila Kieresia, bo od początku drugiej odsłony grali oni bardzo ambitnie. Nie przypominali już zespołu z pierwszej połowy. W 47. minucie Marcin Flis uderzył głową tak, że piłka po koźle przeleciała obok dalszego słupka rywali. Kilkadziesiąt sekund później uderzenie Krystiana Getingera wybronił Alomerović.
Dwie minuty po tej sytuacji bramkarz "Jagi" był już bezradny. Paweł Żyra podał przed pole karne do Mateusza Maka, a ten w kapitalny sposób ograł trzech (!) rywali i mocnym uderzeniem przy lewym słupku wpisał się na listę strzelców. Był to dopiero pierwszy gol stalowców na własnym boisku w 2023 roku.
ZOBACZ BRAMKĘ MATEUSZA MAKA DLA STALI MIELEC:
W drugiej połowie działo się zdecydowanie więcej pod obiema bramkami. Dla mielczan gola podwyższającego mógł zdobyć Rauno Sappinen, lecz tylko obił słupek. Z kolei w ekipie gości bliscy szczęścia byli Marc Gual i Jesus Imaz, ale świetnie w bramce spisywał się Bartosz Mrozek.
Niestety, biało-niebiescy nie zdobyli drugiej bramki, która dałaby im tak długo wyczekiwane zwycięstwo. Spotkanie przy Solskiego ostatecznie zakończyło się podziałem punktów. Wydaje się zatem, że Stal - podobnie jak w zeszłym sezonie - do końca będzie walczyć o utrzymanie w PKO Ekstraklasie.
PGE Stal Mielec - Jagiellonia Białystok 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Imaz 3, 1:1 Mak 50.
PGE Stal: Mrozek - Hiszpański, Kruk ż, Matras, Flis, Getinger - Mak (83 Hinokio), Żyra, Wlazło ż, Domański - Sappinen (79 Lebedyński). Trener Kamil Kiereś.
Jagiellonia: Alomerović - Olszewski (71 Prikryl), Stojinović (71 Pazdan), Skrzypczak, Matysik ż, Wdowik - Sacek ż, Romanczuk ż, Nene (70 Nguiamba ż) - Gual (88 Mena), Imaz. Trener Maciej Stolarczyk.
Sędziował: Kos (Wejherowo). Widzów: 3542.
