Rola opozycji w blokowaniu KPO. Beata Szydło: Tusk stawia w fatalnym świetle KE, ponieważ sugeruje, że bierze ona udział w walce politycznej

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Mam ograniczone zaufanie do KE, ponieważ wielokrotnie zostaliśmy oszukani. Przede wszystkim został oszukany premier, kiedy przewodnicząca Ursula von der Leyen zapewniała go, że ustanowiony mechanizm warunkowości nie odnosi się m.in. do środków Funduszu Odbudowy - mówi i.pl Beata Szydło
Mam ograniczone zaufanie do KE, ponieważ wielokrotnie zostaliśmy oszukani. Przede wszystkim został oszukany premier, kiedy przewodnicząca Ursula von der Leyen zapewniała go, że ustanowiony mechanizm warunkowości nie odnosi się m.in. do środków Funduszu Odbudowy - mówi i.pl Beata Szydło Marek Szwadyn/Polska Press
„Donald Tusk przede wszystkim jeździ po kraju i sieje zamęt, mówiąc, że Polska dostanie te pieniądze, jeżeli on będzie premierem, a PO będzie rządziła. Wykorzystuje temat pieniędzy unijnych do bieżącej walki politycznej w kraju. Można powiedzieć, że to jest szantaż polityczny: jeżeli my wygramy – to pieniądze będą; jeżeli nie – to pieniądze będą zablokowane. Tusk stawia w fatalnym świetle przede wszystkim KE, ponieważ sugeruje, że bierze ona udział w walce politycznej i prowadzi intensywne działania, żeby doprowadzić do zmiany rządu w Polsce” – mówi w rozmowie z i.pl była premier, wiceprezes PiS, europoseł Beata Szydło. Rozmawiała Lidia Lemaniak.

Na początku czerwca KE zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. Polska poczyniła już wiele ustępstw wobec KE, aby otrzymać te środki. Pani zdaniem jest przestrzeń na kolejne ustępstwa? I czy to przypadkiem nie jest tak, że mimo iż wydaje się, że rząd jest dogadany z KE, to i tak później KE szuka kolejnych pretekstów, aby nie wypłacić Polsce tych pieniędzy?

Dopóki trwają rozmowy to jest szansa. Myślę, że nie należy komentować trwających negocjacji. To rząd prowadzi rozmowy, decyzje podejmuje premier i to jest jego odpowiedzialność. Ministrowie zgodnie ze strategią negocjacyjną działają w Brukseli. Zawsze najlepszym sposobem rozwiązywania problemów jest dialog. Dopóki jesteśmy przy stole i rozmawiamy, to jest szansa na to, że zakończą się one powodzeniem. Naszym obowiązkiem jest wspierać te działania.

Myśli Pani, że po drugiej stronie, czyli w KE, faktycznie jest wola do rozmów?

Mam ograniczone zaufanie do KE, ponieważ wielokrotnie zostaliśmy oszukani. Przede wszystkim został oszukany premier, kiedy przewodnicząca Ursula von der Leyen zapewniała go, że ustanowiony mechanizm warunkowości nie odnosi się m.in. do środków Funduszu Odbudowy. Polska nigdy nie miała problemów z prawidłowością, przejrzystością i skutecznością wydawania środków europejskich, czego nie można powiedzieć o innych państwach członkowskich. Po drugie, w Polsce nie jest łamana praworządność. W związku z tym, niezrozumiałe jest dlaczego KE próbuje pod tym pozorem wstrzymywać dla Polski wypłatę środków. To wszystko zaczyna poddawać w wątpliwość szczerość intencji ze strony KE. Polska potrzebuje tych pieniędzy, więc trzeba rozmawiać i kłaść na stole argumenty, ale też należy stanowczo bronić własnych racji. Pieniądze z KPO Polska powinna otrzymać, bo nie ma podstaw, żeby ich nam nie wypłacić. Przewodnicząca von der Leyen cały czas podkreśla, że główną zasadą, na której opiera się UE jest solidarność i, że wszystkie państwa są równe, mamy te same prawa i te same obowiązki. Więc dzisiaj my mówimy „sprawdzam”. Jeżeli wypowiedzi szefowej KE są szczere, to Polska powinna otrzymać te pieniądze.

Dostaniemy je jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, czy dopiero po?

Nie chciałabym mówić o terminach. Dobrze by było, gdyby one trafiły do Polski jak najszybciej. Kiedy rząd złoży wniosek o wypłatę pierwszej transzy, będziemy czekać na reakcję KE. Powtórzę jeszcze raz – dopóki rozmowy trwają, dopóty jest szansa, że kompromis zostanie osiągnięty.

Jaki udział w blokowaniu środków z KPO dla Polski ma opozycja? Donald Tusk już w marcu był w Brukseli, aby – jak mówił – „dopiąć sprawę polskich pieniędzy”.

Donald Tusk przede wszystkim jeździ po kraju i sieje zamęt, mówiąc, że Polska dostanie te pieniądze, jeżeli on będzie premierem, a PO będzie rządziła. Wykorzystuje temat pieniędzy unijnych do bieżącej walki politycznej w kraju. Można powiedzieć, że to jest szantaż polityczny: jeżeli my wygramy – to pieniądze będą; jeżeli nie – to pieniądze będą zablokowane. Tusk stawia w fatalnym świetle przede wszystkim KE, ponieważ sugeruje, że bierze ona udział w walce politycznej i prowadzi intensywne działania, żeby doprowadzić do zmiany rządu w Polsce. To, że polska opozycja jest bardzo aktywna w atakowaniu naszego kraju, organizowaniu różnych debat przeciwko Polsce, wszczynaniu histerii, jest faktem.

Powiedziała Pani o tym, że to, co mówi Donald Tusk, w fatalnym świetle stawia Komisję Europejską. Ale jednak jest takie słynne nagranie, na którym Ursula von der Leyen mówi do szefa PO: „Mam nadzieję, że zobaczę cię jako premiera Polski”. Więc może faktycznie to jest tak, że jak PO będzie rządzić, to i KPO zostanie szybko odblokowane?

Niestety, te słowa to tylko jeden z dowodów na to, że instytucje UE wymagają bardzo rzetelnej odnowy i trzeba na nowo zdefiniować, jak mają funkcjonować. Jeżeli UE jest w tej chwili narzędziem do wprowadzania polityki lewicowo-liberalnej w Europie oraz do ingerowania w sprawy wewnętrzne w poszczególnych krajach, to idzie to w złym kierunku. Polska chce być w UE i jest jej członkiem takim samym, jak wszystkie pozostałe kraje. Chcemy, aby Unia się rozwijała i służyła Europejczykom. Podobna refleksja pojawia się w innych krajach, gdzie wyniki wyborów świadczą o tym, że ludzie się budzą i mają już dosyć pewnych działań. UE musi dbać o interesy Europejczyków a nie brukselskich elit.

Cały wywiad z Beatą Szydło ukaże się na i.pl w poniedziałek rano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 listopada, 12:53, Gość:

Pieniądze blokuje Ziobro i była premier dobrze o tym wie. Sama brała udział w demolowaniu Polski jako kraju praworządnego. Nie publikowała orzeczeń TK, do czego nie miała żadnych podstaw. Pieniądze na KPO dostaniemy dopiero wtedy, kiedy przywrócimy praworządność, np. zlikwidujemy neo-KRS.

27 listopada, 15:03, Gość:

A jakąś reformę wymiaru sprawiedliwości planujecie czy tylko powrót do starych zasad ?

Tak, planujemy. Zrobi to kompetentny minister sprawiedliwości, np. Marcin Matczak, a nie Zero.

G
Gość
Jeździ po Polsce? Rudy gdzieś niebawem POjedzie i już nie wróci.
G
Gość
27 listopada, 12:53, Gość:

Pieniądze blokuje Ziobro i była premier dobrze o tym wie. Sama brała udział w demolowaniu Polski jako kraju praworządnego. Nie publikowała orzeczeń TK, do czego nie miała żadnych podstaw. Pieniądze na KPO dostaniemy dopiero wtedy, kiedy przywrócimy praworządność, np. zlikwidujemy neo-KRS.

A jakąś reformę wymiaru sprawiedliwości planujecie czy tylko powrót do starych zasad ?

R
Raff ®️🇵🇱
Ja ma z tym taki problem.

Ja nie jesteśmy praworządni to zamknąć wszystkich zdrajców takich jak Tusk Miler tuleja itp do bardzo ciężkiego więzienia z kibolami i czekać co się z nim zadzieje.

Przecież jesteśmy nie praworządni.

Opcja 2.

Zmienić wszystko Kasia chcą zarobić pieniądze.

I wrócić do tego co było na początku.

Wszystko można powiedzieć o UE ale nie to że są tam jakieś zasady i wartości.
B
Berlin to tam.
27 listopada, 13:02, rumel:

Obrzydliwe babsko usiluje tlumaczyc Kaczana pomylki.

Lecz się inteligencję z PO

G
Gość
Pieniądze blokuje Ziobro i była premier dobrze o tym wie. Sama brała udział w demolowaniu Polski jako kraju praworządnego. Nie publikowała orzeczeń TK, do czego nie miała żadnych podstaw. Pieniądze na KPO dostaniemy dopiero wtedy, kiedy przywrócimy praworządność, np. zlikwidujemy neo-KRS.
Wróć na i.pl Portal i.pl