Brytyjscy eksperci: czołgi M1 Abrams i Leopard 2 dla Ukrainy to duży krok naprzód, ale to jeszcze za mało, potrzebne samoloty

OPRAC.:
Adam Kielar
Adam Kielar
Zdaniem brytyjskich ekspertów, czołgi M1 Abrams (na zdjęciu) i Leopard 2 to wzmocnienie dla Ukrainy, ale Kijów potrzebuje więcej dostaw.
Zdaniem brytyjskich ekspertów, czołgi M1 Abrams (na zdjęciu) i Leopard 2 to wzmocnienie dla Ukrainy, ale Kijów potrzebuje więcej dostaw. U.S. Army National Guard photos by Sgt. Devin Lewis
Zdaniem brytyjskich ekspertów wojskowych, ogłoszone przez USA oraz Niemcy dostawy czołgów M1 Abrams oraz Leopard 2 to oczywiście szansa na wzmocnienie ukraińskiego potencjału. Mimo to, nie wystarczy to raczej do zwycięstwa nad Rosją. Jak przekonują, potrzebne są także nowoczesne samoloty.

Analityk Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) Franz-Stefan Gady na łamach „Financial Times” zwraca uwagę, że w czasie toczącej się w Niemczech debaty na temat tego, czy przekazać Ukrainie czołgi Leopard 2, zaczęto przeceniać ich znaczenie na polu bitwy, gdyż to nie same czołgi wygrywają wojny.

Czołgi M1 Abrams i Leopard 2 dla Ukrainy

„Zarówno (kanclerz Olaf) Scholz, jak i wspomniani komentatorzy (mówiący, że Leopardy są kluczem do zwycięstwa) przecenili wpływ poszczególnych elementów wyposażenia na przebieg wojny. Siła militarna nie zależy od jednej platformy - opiera się na strukturze wojska, doktrynie, logistyce i zaopatrzeniu oraz czynnikach niematerialnych, takich jak morale, szkolenie i przywództwo. Ta skumulowana całość jest trudna do zmierzenia” – pisze.

Jak wyjaśnia, w przypadku Leopardów, skuteczność na polu walki będzie w dużej mierze zależała od zdolności Ukrainy do prowadzenia tzw. operacji połączonych, gdzie mocne strony jednej platformy lub systemów uzbrojenia uzupełniają mocne i słabe strony innej. Wskazuje, że Leopardy 2 najlepiej byłoby rozmieścić obok opancerzonych wozów bojowych piechoty, artylerii samobieżnej, systemów obrony powietrznej i wojny elektronicznej, a to można osiągnąć jedynie poprzez intensywne szkolenia, zmiany w doktrynie oraz stały dopływ zachodniej broni i amunicji.

„Ukraina wykorzystuje obecnie swoją flotę sowieckich czołgów podstawowych raczej w misjach wsparcia ogniem pośrednim niż w walce czołgów przeciw czołgom. Aby w pełni wykorzystać Leoparda 2 (który ma lepsze opancerzenie i celniejsze działa niż rosyjskie czołgi), Kijów musiałby opracować nową strategię działań ofensywnych” – zauważa Gady.

Dodaje też, że czołgi nie są ostatnim dużym pakietem uzbrojenia, którego Ukraina będzie potrzebowała od Zachodu, bo kolejnym mogą być załogowe samoloty bojowe.

Brytyjscy eksperci: konieczne samoloty bojowe dla Ukrainy

Podobnego zdania jest też Greg Bagwell, marszałek w stanie spoczynku Królewskich Sił Powietrznych (RAF).

„Istnieje aksjomat wojskowy, że tylko armie mogą zająć i utrzymać teren. Prawdą jest również, że armie nie zajmują i nie utrzymują długo terenu bez wsparcia lotniczego. Wraz z wiadomością, że sojusznicy wysyłają na Ukrainę nowoczesne czołgi, jeszcze pilniejsze jest wysłanie samolotów, o które Kijów prosił od wczesnych faz tej wojny” – pisze w „Daily Telegraph”.

Wskazuje, że dotychczasowy, fragmentaryczny i powolny, transfer uzbrojenia dla Ukrainy jest raczej strategią, by ona nie przegrała, podczas gdy celem wojny powinno być to, aby wygrała, a to oznacza przywrócenie jej integralności terytorialnej, ale też wzmocnienie jej na tyle, by była w stanie odeprzeć ewentualne przyszłe agresje.

„Kiedy to zrozumiemy, staje się oczywiste, że Ukraina potrzebuje samolotów bojowych o wystarczających możliwościach, w odpowiedniej ilości, z bezpiecznym łańcuchem dostaw. Potrzebuje również samolotów, które można szybko zintegrować przy minimalnym wsparciu. Nie umniejszam wysiłku, jaki trzeba włożyć, aby to osiągnąć, ale Ukraińcy już pokazali, że są niezwykle zdolni do adaptacji i wierzę, że tak będzie nadal. Dopasowując popyt do podaży, uważam, że F-16 jest zdecydowanie najsilniejszym kandydatem do dozbrojenia ukraińskich sił powietrznych” – przekonuje Bagwell.

„Być może nawet ważniejsze jest to, że przekazanie samolotów bojowych będzie jeszcze mocniejszym sygnałem dla Rosji, że tej wojny nie może wygrać. Nigdy” – konkluduje.

„Czołgi same nie wygrają wojny”

Na to, że czołgi same nie wygrają wojny i niedługo należy się spodziewać nowej, trudnej dla jedności Zachodu debaty - tym razem o samolotach, wskazuje też zajmujący się tematyką obronności publicysta dziennika „Guardian” Dan Sabbagh.

„Politycznie jedność Zachodu jest kluczowa. Zachód może nie walczy bezpośrednio na Ukrainie, ale nie może sobie pozwolić na przegraną wojnę. Jeśli Rosja będzie w stanie utrzymać się na piątej części Ukrainy, którą zdobyła do 2023 roku, pewność siebie Kremla, rządzącego teraz największym na świecie państwem bandyckim, będzie tylko rosła” – pisze.

Wskazuje, że choć czołgi są do tego niezbędne, nie są same w sobie broną, która wygrywa wojny, bo potrzebują wsparcia piechoty i innych pojazdów opancerzonych, a dowódcy na miejscu musza być przeszkoleni w zakresie prowadzenia operacji połączonych. Jak pisze, nie jest jasne, czy Ukraina zdoła przeprowadzić zwycięską ofensywę w czasie, gdy w Rosji spodziewana jest druga mobilizacja, będąca dodatkiem do 300 tys. rekrutów, których Kreml przymusowo wysłał do armii jesienią ubiegłego roku, a z których nawet połowa nie została jeszcze zaangażowana do walki.

„Liczby mają znaczenie w działaniach wojennych; atakujący zwykle dąży do stosunku trzech do jednego, aby mieć pewność sukcesu ofensywy” – zwraca uwagę Sabbagh.

„Kijowowi z pewnością pomogłoby też świeże lotnictwo bojowe, takie jak myśliwce F-16, co w zeszłym tygodniu przyznał holenderski minister spraw zagranicznych Wopke Hoekstra. Dostarczenie kilkudziesięciu czołgów jest znaczącym krokiem naprzód, ale może nie być militarnie decydujące. Zamiast tego Zachód może być zmuszony do rozważenia w ciągu kilku tygodni kolejnej testującej jedność decyzji o dostarczeniu Ukrainie sprzętu” – przewiduje.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie.

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ab
Jeśli ISISmani i Kurdowie nieźle sobie z nimi radzili, to Ruskie tym bardziej będą je niszczyć.

Kornety spalą je z 5 km nawet nie zbliżą się do oddania strzału.

Oby tylko nie z polskimi załogami.

Irakijczycy podziękowali USmanom za ten szrot i wymienili je sobie na ruskie T-90

https://defence24.pl/sily-zbrojne/irak-t-90-zamiast-abramsow

Jeśli chodzi o M1A1M Abrams to nad Tygrys i Eufrat dostarczono ich 140 sztuk, ale ok. 1/3 została zniszczona lub poważnie uszkodzona podczas walk z Państwem Islamskim.

Kolejne zas pojazdy tego typu miał zostać utracone w październiku 2017 roku podczas bitwy w mieście Altun Kubri, gdzie przeciwnikiem armii irackiej byli Kurdowie.
G
Gość
Rosjo, jedziemy dalej! Precz z UPAina i SS-Galizien!
G
Gość
26 stycznia, 0:12, Wowa:

Sława Ukrainie dla której Europa wkrótce zginie!

ty ruska onuco nie martw się,ty zdechniesz za zbrodniarza putina

G
Gość
czas najwyższy na bomby na bandycką rosję.
G
Gość
26 stycznia, 6:29, ab:

Wojsko Federacji kieruje się na Ugledar. Niemcy wyślą do utylizacji swoje Leopardy. WWP powiedział to co wiadomo od zawsze, że Niemcy są okupowane przez USA. A okupanci Niemiec mają dostarczyć na złomowisko 31 Abramsów. Zaczyna się prawdziwa eskalacja. Pierwsze czołgi zostaną wysłane za kilka miesięcy.

Banderowcy nerwowo szukają kolejnych milionów do przemiału i mogilizacji.

ty ruska świnio okupacja Polski i Ukrainy wam się nie uda,mało tego ruska świnio od Syberii kolonizują was Chińczycy! Wy ruskie świnie jedyne co umiecie to kraść i napadać innych,nawet nie można cię ruska świnio uważać za człowieka.

a
ab
Wojsko Federacji kieruje się na Ugledar. Niemcy wyślą do utylizacji swoje Leopardy. WWP powiedział to co wiadomo od zawsze, że Niemcy są okupowane przez USA. A okupanci Niemiec mają dostarczyć na złomowisko 31 Abramsów. Zaczyna się prawdziwa eskalacja. Pierwsze czołgi zostaną wysłane za kilka miesięcy.

Banderowcy nerwowo szukają kolejnych milionów do przemiału i mogilizacji.
G
Gość
26 stycznia, 0:12, Wowa:

Sława Ukrainie dla której Europa wkrótce zginie!

Zagłada nuklearna jest coraz bardziej realna.

W
Wowa
Sława Ukrainie dla której Europa wkrótce zginie!
M
Marian
Wszystkich idiotów - podżegaczy wojennych należy obowiązkowo wysłać dla otrzeźwienia na Donbas, do okopów, co najmniej na miesiąc, zanim nas wciągną w wojnę światową.
Wróć na i.pl Portal i.pl