Podczas wtorkowego meczu kwalifikacji Ligi Mistrzów kibice Rakowa przez kilka minut skupili się na bluzgach i obrażaniu „kolegów po fachu” z Wisły Kraków. Na ogrodzeniu zawisł też stosowny transparent, identyczny z tymi, jakie pojawiają się w ostatnich dniach na niemal wszystkich polskich stadionach. Powodem tej zorganizowanej akcji są tragiczne wydarzenia z Radłowa. Zapewne wszyscy z Państwa wiedzą, że podczas zadymy zginął tam 40-letni Łukasz Z. z Bielska-Białej, a przyczyną śmierci był wybuch racy w ręce ofiary. Czy była akurat odpalana, czy też odrzucana, pozostaje na razie w sferze domysłów. Według raportów w bijatyce z udziałem około stu kiboli ciężko ranna została jeszcze jedna osoba, która straciła rękę.
Zadymę wywołał atak grupy z Sosnowca, określającej się jako „łowcy flag”. Tym razem pretekstem do przeprowadzenia operacji specjalnej był mecz kibiców Wisły Kraków i Unii Tarnów. I to właśnie najprawdopodobniej ci pierwsi ruszyli do kontrataku uzbrojeni nie tylko w pirotechnikę, ale również w maczety, noże i kije bejsbolowe. Fakt użycia nie gołych pięści, a - jak się określa w kibicowskim slangu - sprzętu, wzbudził oburzenie w środkowiskach kibicowskich i postawił w stan gotowości policję spodziewającą się reakcji wykraczających poza przyśpiewki i transparenty. Bojkot wyjazdu na mecz do Krakowa, jaki ogłosili fani Odry Opole, może bowiem okazać się jedynie wyjątkiem, a nie regułą. W powietrzu raczej unosi się przecież zapach wendety niż powszechnego kibicowskiego ostracyzmu wobec wiślaków.
W rezultacie skrótowo opisanych powyżej wydarzeń wszystkie występy „Białej Gwiazdy” zmieniły status na związany z podwyższonym ryzykiem. Można się więc spodziewać, że do prewencyjnej akcji wejdą także tak zwane organy administracyjne. Tak się złożyło, że pierwszym poligonem stały się Tychy, gdzie prowadzący w pierwszoligowej tabeli GKS już jutro zmierzy się z Wisłą, którą miało wspierać ponad 600 kibiców. Krakowianie jednak na trybunach przy ulicy Edukacji nie będą mogli się pojawić. Pretekstem blokady była - o czym możecie przeczytać także w sąsiednim tekście - „awaria systemu bezpieczeństwa w sektorze gości w związku z ostatnimi, ulewnymi deszczami”. Powód dobry jak każdy inny, enigmatyczność komunikatu uniemożliwia na dobrą sprawę jakąkolwiek weryfikację jego prawdziwości, za to pierwsza jego część świadczy o błyskotliwości autora. Określenie „awaria systemu bezpieczeństwa” idealnie obrazuje przecież obecną sytuację nie tylko w kibicowskim, ale i całym skupionym wokół ligowej piłki nożnej światku.
Nie przeocz
- Ewa Swoboda była o krok od rekordu Polski. Zabrakło jej tylko 0,01 sek. - ZDJĘCIA
- Prezentacja Ruchu Chorzów: Niebiescy spotkali się z kibicami na Rynku ZDJĘCIA i WIDEO
- Nowy obiekt Polonii Bytom: Kończy się I etap budowy ZDJĘCIA, WIDEO
- Najlepsze memy po meczu Rakowa z Florą. Mistrz Polski wygrał, ale nie zachwycił fanów
Musisz to wiedzieć
- Zagłębie Sosnowiec zaprezentowało się kibicom i zagrało z Wisłą Kraków ZDJĘCIA
- Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej - zdjęcia kibiców na Stadionie Śląskim
- Żużel wrócił do Świętochłowic. Na Skałce rozegrano turniej Nice Cup ZDJĘCIA
- Komplet widzów w Częstochowie oglądał mecz Rakowa z Legią o Superpuchar ZDJĘCIA FANÓW
Bądź na bieżąco i obserwuj
