Raków Częstochowa ruszył po napastnika. Milion euro w grze!
Drużyna mistrza Polski walczy o fazę grupową Ligi Mistrzów i do tego celu został ostatni krok: rewanżowe starcie z FC Kopenhagą. Przypomnijmy, pierwszy mecz rozgrywany w Sosnowcu "Medaliki" przegrały 0:1. Wszystko więc rozstrzygnie się w rewanżu na Parken.
Bardzo możliwe, że jeszcze przed spotkaniem o awans do upragnionej LM, drużynę zasili nowy piłkarz. Mowa o napastniku, który stanowiłby kolejną opcję dla szkoleniowca Dawida Szwargi. O kim mowa? O Ante Crnacu, 19-letnim chorwackim napastniku ósmej drużyny chorwackiej ekstraklasy minionego sezonu Slavenie Belupo.
Crnac byłby trzecim napastnikiem w ekipie Rakowa, ale stanowczo różni się swoją charakterologią od pozostałej dwójki: Fabiana Piaseckiego i Łukasza Zwolińskiego.
- To profil, którego poszukuje Raków. Zawodnik bardzo rozbiegany, dobrze czujący się z piłką przy nodze. Często atakujący z bocznej strefy boiska - informuje dziennikarz Meczyków Tomasz Włodarczyk, który podał tę informację.
Bardzo prawdopodobne, że oba kluby dopną ten interes, a Raków za piłkarza wyłoży nawet 1 mln euro, choć chorwackie media podają nawet kwoty rzędu 1,3 mln euro. Piłkarz z rocznika 2003 ma kontrakt w Slavenie do grudnia 2025 roku, a wyceniany jest na 800 tys. euro.
Transfer młodziutkiego Chorwata nie oznacza jednak, że do Częstochowy nie trafi napastnik Śląska Wrocław Erik Exposito. Zdaniem Włodarczyka, Rakowowi zależy na Hiszpanie i być może dwójka napastnik trafi jeszcze tego lata pod Jasną Górę, by pomóc Rakowowi, który będzie mierzył się na trzech frontach.
TRANSFERY w GOL24
Transfery. Najciekawsze potencjalne ruchy pod koniec okienka...
