Prof. Żurawski vel Grajewski: "Grillowanie" PiS-u będzie dla samej Platformy Obywatelskiej szkodliwe

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski
Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski fot. Grzegorz Gałasiński
- Znalezienie dowodów współpracy z Rosją rządu Zjednoczonej Prawicy, czy służb podległych rządowi, będzie niemożliwe. Bo takich rzeczy po prostu nie było. A zatem, gdyby chcieć taką tezę postawić, to jej udowadnianie będzie bardziej ośmieszało dowodzących, niż zagrażało politycznie oskarżanym - mówi w rozmowie z portalem i.pl prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski z komisji ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce.

Według najnowszych doniesień przyszła koalicja - mając większość w Sejmie - nie planuje komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów likwidować. W planach jest audyt, a potem wykorzystanie istniejącego narzędzia do badania rosyjskich wpływów, do których dochodziło w ostatnich latach. Czy wprowadzenie nowych członków i badanie tylko i wyłącznie ostatnich lat, gdy w Polsce rządził PiS, nie ma na celu po prostu "grillowania" polityków związanych ze Zjednoczoną Opozycją?

- Zgodnie z deklaracją przewodniczącego komisji profesora Cenckiewicza, popieramy pomysł funkcjonowania komisji w jakimkolwiek składzie, oczywiście pod tym warunkiem, że będzie prowadziła prace na poważnie. Uważam, że raport, który przygotowaliśmy i dziś opublikowaliśmy, pokazuje pewne standardy udokumentowania tez, które się stawia. To są wszystko rzeczy oparte na twardych dowodach, zaczerpnięte z dokumentów wytworzonych przez instytucje państwowe. Jeśli ten standard zostanie dopełniony, to nie widzę powodów, dla których taka komisja, w innym składzie, nie miałaby funkcjonować - podkreśla w rozmowie z portalem i.pl prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski z komisji ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce.

"Będzie to ośmieszało dowodzących"

Według profesora przewidywania, że komisja może stać się instrumentem do "grillowania" polityków PiS są słuszne. - Pewnie tak będzie, ale myślę, że mimo przewagi medialnej i politycznej, będzie to dla samej Platformy Obywatelskiej szkodliwe, bo pokaże różnice pomiędzy powagą wniosków i dowodzenia tych wniosków, zaprezentowanych przez naszą komisję i tym, co wytworzy ewentualna komisja z zadaniem "grillowania PiS-u". Myślę, że znalezienie dowodów współpracy z Rosją rządu Zjednoczonej Prawicy, czy służb podległych rządowi, będzie niemożliwe. Bo takich rzeczy po prostu nie było. A zatem, gdyby chcieć taką tezę postawić, to jej udowadnianie będzie bardziej ośmieszało dowodzących, niż zagrażało politycznie oskarżanym - tłumaczy prof. Żurawski vel Grajewski.

od 16 lat

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na i.pl Portal i.pl