W meczu o ćwierćfinał Pucharu Polski zagrały Górnik Łęczna - spadkowicz z PKO Ekstraklasy zajmujący 13. miejsce w Fortuna 1. Lidze oraz Piast Gliwice - ekstraklasowicz znajdujący się w strefie spadkowej (16. pozycja).
Nowy trener Piasta Aleksandar Vuković zaczął przygodę z gliwiczanami od remisu i porażki w lidze. Szkoleniowiec chciał w Pucharze Polski zaliczyć pierwszą wygraną jako opiekun drużyny z Okrzei.
Do przerwy bez goli. Słupek tuż przed przerwą
Goście od początku starali się wysoko odbierać piłkę i zamknąć łęcznian na ich połowie. Piast miał przewagę, wykonywał rzuty rożne, ale zabrakło dobrych okazji. Taką miał natomiast w 16. minucie Patryk Pierzak z Górnika, który niecelnie główkował z kilku metrów. Cztery minuty później z bliska głową uderzył Jakub Czerwiński, jednak za lekko i Maciej Gostmoski złapał piłkę.
W 23. minucie Piast miał furę szczęścia, gdy w zamieszaniu na polu karnym po strzale Huberta Sobola piłka odbiła się od biodra Constantina Reinera i poleciała nad bramką. Goście w końcówce I połowy mogli objąć prowadzenie, bo było blisko gola samobójczego. Damian Kądzior dośrodkował, obrońca łęcznian Wiktor Łychowydko głową podbił piłkę, która trafiła w słupek. Patryk Dziczek jeszcze próbował dobijać główką, ale nie był w stanie trafić do siatki.
Gliwiczanie mieli okazję, ale konieczna była dogrywka
Piast po wyjściu z szatni próbował przejąć inicjatywę i w 50. minucie miał dobrą sytuację na gola, ale Kądzior posłał piłkę wysoko nad bramką. W odpowiedzi osiem minut później Serhij Krykun przebiegł pół boiska, wpadł w pole karne i huknął tuż nad poprzeczką.
W 76. minucie rezerwowy Piasta Gabriel Kirejczyk zmarnował świetną okazję będąc oko w oko z Gostomskim - bramkarz Górnika obronił strzał z bliska młodego napastnika gości. Piast dążył do wygranej bez dogrywki. W 82. minucie Jorge Felix uderzył z pola karnego z woleja nad bramką. W 85. minucie to Górnik mógł przechylić szalę na swoją stronę. Po rzucie wolnym Karol Szymański uratował gliwiczan broniąc główkę Karola Podlińskiego i dobitkę Łychowydki, który w 89. minucie musiał opuścić boisko po czerwonej kartce (drugiej żółtej). W ostatniej akcji regulaminowego czasu gry Kirejczyk znów przegrał pojedynek z Gostomskim, który sięgnął piłkę, wybitą potem przez obrońcę.
Łęczna zadała cios w osłabieniu
W dogrywce osłabiony Górnik grał jak równy z równym z Piastem i w 102. minucie objął prowadzenie. Egzon Kryeziu spokojnie przyjął piłkę i uderzył z dystansu nie dając szans Szymańskiemu! - Był tam lekki rykoszet, ale dobrze, że wpadło - cieszył się bohater meczu.
Gliwiczanie rzucili się do ataku. W 114. minucie Gostomski poradził sobie z mocnym strzałem Rauno Sappinena. W samej końcówce Patryk Dziczek zobaczył czerwoną kartkę, a w drugiej doliczonej minucie Podliński trafił w słupek! O tym, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej zdecydował VAR. W ostatniej akcji Reiner uderzył nad poprzeczką. Zaraz potem sędzia zakończył mecz.
Aleksandar Vuković (trener Piasta):
Zabrakło nam dziś skuteczności. Tracimy bramkę po rykoszecie. Musimy się skupić na najważniejszym celu dla całego klubu jaki jest utrzymanie w lidze. Drużyna stoi przed walką o utrzymanie. Musimy sobie z tym poradzić.
1/8 Fortuna Pucharu Polski
Górnik Łęczna - Piast Gliwice 1:0 (0:0, 0:0)
Bramka: 1:0 Egzon Kryeziu (102)
Łęczna: Maciej Gostomski - Damian Zbozień (91. Łukasz Szramowski), Souleymane Cisse, Wiktor Łychowydko, Daniel Dziwniel - Patryk Pierzak (66. Dawid Tkacz), Szymon Lewkot, Egzon Kryeziu, Serhij Krykun (116. Karol Turek) - Łukasz Grzeszczyk, Hubert Sobol (66. Karol Podliński).
Piast: Karol Szymański - Arkadiusz Pyrka (71. Michael Ameyaw), Tomasz Mokwa, Jakub Czerwiński, Constantin Reiner, Jakub Holubek (104. Rauno Sappinen) - Damian Kądzior (71. Michał Chrapek), Patryk Dziczek, Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Felix (88. Alexandros Katranis) - Kamil Wilczek (71. Gabriel Kirejczyk).
Żółte kartki: Łychowydko, Szramowski, Grzeszczyk - Pyrka, Dziczek, Katranis, Chrapek
Czerwone kartka: Wiktor Łychowydko (89' Łęczna, za drugą żółtą) - Patryk Dziczek (120+1' Piast, za drugą żółtą)
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Olsztyn)
Widzów: 2.554
Nie przeocz
Zobacz także
Musisz to wiedzieć
Bądź na bieżąco i obserwuj
