Syndrom hawański, czyli kompromitacja CIA. Dlaczego nie chciano oskarżyć Rosji?

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
To jedna z największych afer zamiecionych pod dywan przez USA
To jedna z największych afer zamiecionych pod dywan przez USA Fot. East News/Rex Featurex
Tajemnicze problemy ze zdrowiem setek amerykańskich dyplomatów to wina specjalnej broni używanej przez agentów GRU – ustaliło międzynarodowe dziennikarskie dochodzenie. Tymczasem służby specjalne USA wcześniej wykluczyły udział obcych państw. Wygląda na to, że nie dlatego, iż nie miały takiej wiedzy, ale z powodu nacisków politycznych ze strony Białego Domu. To może być jeden z największych skandali w historii służb wywiadowczych Stanów Zjednoczonych.

Spis treści

Lipiec 2023 roku, Wilno, Litwa. Szczyt NATO. Członek delegacji amerykańskiej, wysoki rangą urzędnik Pentagonu, zgłasza się do lekarza z dziwnymi objawami. Są niezwykle podobne do tych zgłaszanych w poprzednich latach przez setki dyplomatów, urzędników i agentów z USA. To tak zwany syndrom hawański.

Globalne AHI

Wszystko zaczyna się siedem lat wcześniej, w stolicy Kuby. Spora grupa pracowników w tamtejszej ambasadzie USA zaczyna się skarżyć na dziwne problemy ze zdrowiem: nagły przeszywający ból części głowy, ucisk i wibracje, zawroty głowy, utrata równowagi, utrata słuchu, napady lęku, nieokreślony hałas pochodzący z określonego kierunku, ból w uszach. Do tego problemy ze wzrokiem i koncentracją. To, co zaczęło się od kilkunastu przypadków w Hawanie w 2016 roku, wzrosło w następnych latach do około tysiąca – dyplomatów i agentów służb USA, także ich bliskich - w dziesiątkach różnych miejsc na świecie, od Londynu po Taszkient, od Rosji po Chiny.

Skala tajemniczych problemów zdrowotnych oraz ich podobny przebieg sprawiły, że w końcu Kongres i administracja na poważnie zajęły się tym, co określa się jako syndrom hawański. Formalnie: „anomalne incydenty zdrowotne” (AHI). Hipotezę o zatruciu chemicznym odrzucono szybko. Badano możliwość infekcji, czy to bakteryjnych, czy wirusowych. Ale i to wykluczono. Raport amerykańskich naukowców z grudnia 2020 roku za najbardziej prawdopodobną hipotezę uznał, że syndrom hawański wywołuje ukierunkowana broń energetyczna.

„Robocza hipoteza jest taka, że agenci GRU celowali w amerykański personel urządzeniami emitującymi mikrofale. Prawdopodobnie w celu kradzieży informacji z ich komputerów lub smartfonów. To wyrządziło im poważną krzywdę” – pisał wtedy „New Yorker”.

RF/MW po rosyjsku

Chodzi o urządzenia do wysyłania impulsów nanosekundowych o częstotliwości radiowej/mikrofalowej (RF/MW), impulsów wyjątkowo trudnych do wykrycia. Już wcześniej raporty amerykańskiego SIGINT sugerowały, że rosyjski wywiad dysponuje takimi urządzeniami, zaś badania nad skutkami pulsacyjnej energii o częstotliwości radiowej były prowadzone przez Sowietów już ponad 50 lat temu. Pulsacyjna broń mikrofalowa wykorzystująca promieniowanie elektromagnetyczne może być bardzo skutecznym narzędziem prowadzenia wojny hybrydowej, bardzo trudnym do zidentyfikowania, a tym bardziej udowodnienia.

Tom Rogan z „Washington Examiner” zajmuje się problemem syndromu hawańskiego od wielu lat. Jak przypomniał, nawet sami Rosjanie przyznawali w przeszłości, że mogą mieć broń RF/MW. W 2012 roku rządowy organ prasowy „Rossijskaja Gazeta” odnotował w artykule pt. „W rosyjskiej armii pojawi się broń psychofizyczna”, że służby wywiadowcze Rosji posiadały zdolności, które „wpływają na stan psychofizyczny jednostki za pomocą ich pól i promieni” i chwaliły się, że „w wielu dziedzinach jeszcze niedawno nasi specjaliści znacznie wyprzedzali Amerykanów”.

Siedem lat później o takiej broni mówił raport rosyjskiej armii: „znacznie się zmniejszyła i może być zainstalowana na wieży czołgu, a nawet na głowicy pocisku taktycznego ... [Cel] zaczyna słyszeć nieistniejące odgłosy i gwizdy ... Pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego o niskiej częstotliwości ludzki mózg uwalnia substancje chemiczne, które regulują jego zachowanie. Urządzenia mogą powodować objawy różnych chorób".

GRU w akcji

Dla ekspertów i weteranów służb nie był więc zaskoczeniem opublikowany 1 kwietnia szokujący raport niezależnego rosyjskiego portalu The Insider, efekt trzyletniego dziennikarskiego śledztwa prowadzonego wspólnie z niemieckim „Der Spiegel” i amerykańskim programem 60 Minutes telewizji CBS. Udało się połączyć konkretnych oficerów GRU i dokumenty rosyjskiego wywiadu wojskowego z działaniami RF/MW w konkretnych miejscach na świecie dokładnie w czasie, gdy Amerykanie tam przebywający zgłaszali objawy syndromu hawańskiego. Co więcej, dwie ofiary zidentyfikowały prawdopodobnych sprawców ataków: oficerów GRU. W programie CBS 60 Minutes można było też obejrzeć wywiad z Gregiem Edgreenem, byłym głównym śledczym Departamentu Obrony ds. syndromu hawańskiego, który stwierdził, że jest przekonany o odpowiedzialności Rosji.

Dokładniej zaś chodzi o słynną jednostkę wojskową 29155, czyli elitarny oddział GRU, o którym głośno od kilku lat. Jego agenci odpowiadają m.in. za zamachy na Siergieja Skripala i Emiliana Gebrewa, wysadzenie w powietrze w Czechach magazynu amunicji, która miała trafić na Ukrainę, czy wspieranie radykalnych katalońskich separatystów. Szef jednostki 29155 gen. Andriej Awerjanow łączony jest zaś ostatnio z działalnością najemników w Afryce podległych resortowi obrony Rosji. Nadal nie można stwierdzić z całą pewnością, jak przeprowadzano ataki. Sądząc po zeznaniach ofiar, objawy pojawiały się nagle, bez bezpośredniego kontaktu z nieznajomymi.

Dziennikarze zawstydzili CIA

Publikacja wyników śledztwa dziennikarskiego, potwierdzających pojawiające się już wcześniej spekulacje, że za syndromem hawańskim stoi rosyjskie GRU, była niczym nokautujący cios dla amerykańskich służb specjalnych. Dlaczego?

Podczas kadencji prezydenta Joe Bidena, wspólnota wywiadowcza (intelligence community, IC) dwukrotnie wydała publiczne oświadczenia na temat syndromu hawańskiego. W styczniu 2022 r. CIA stwierdziła, po przeanalizowaniu ponad tysiąca możliwych przypadków, że AHI nie były wynikiem wrogich działań zagranicznych (nie wykluczając całkowicie takiej możliwości w kilku przypadkach). Następnie Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego (DNI) w marcu 2023 r. ogłosiło, że większość agencji IC doszła do wniosku, że jest "bardzo mało prawdopodobne", aby AHI były spowodowane przez zagranicznego przeciwnika (bez wyjaśnienia jednak, skąd taki wniosek).

Ustalenia urzędników wspólnoty wywiadowczej podały w wątpliwość długotrwałe podejrzenia wielu osób, które zgłosiły problemy, że Rosja lub inny kraj mógł prowadzić globalną kampanię nękania lub atakowania Amerykanów przy użyciu jakiejś formy ukierunkowanej energii. Ale działania służb ws. syndromu hawańskiego od dawna budziły wiele wątpliwości. Choćby wspomniany Tom Rogan przypomniał, że zespół dochodzeniowy CIA zignorował bardzo wiarygodne materiały dowodzące tego, że ówczesny prezydent George W. Bush, jego żona i inni amerykańscy urzędnicy mogli być ofiarami ataków z użyciem RF/MW podczas szczytu G8 w Niemczech w 2007 roku.

Dziwna gra Langley

Tajemnicą syndromu hawańskiego zajęto się jeszcze za rządów prezydenta Donalda Trumpa, ale wnioski służby wywiadowcze USA przedstawiły już za czasów Bidena. Obecna administracja znalazła się pod presją nie tylko setek skarżących się na dziwne dolegliwości członków rządowego personelu, ale też oczekujących reakcji państwa członków Kongresu. W 2021 roku Biden podpisał ustawę HAVANA Act zapewniającą wypłatę odszkodowania osobom, których dotknęły AHI. Jeszcze w 2021 roku szef CIA William Burns nie wykluczał tropu rosyjskiego, ostrzegając gospodarzy podczas podróży do Moskwy. Ostrzeżenie przed takimi atakami na amerykański personel Burns miał powtórzyć, gdy w listopadzie 2022 roku spotkał się w Ankarze z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego, Siergiejem Naryszkinem.

Dlaczego więc raport wydany w styczniu 2022 przez CIA stwierdzał, że większość przypadków AHI „można racjonalnie wyjaśnić warunkami medycznymi lub czynnikami środowiskowymi i technicznymi, w tym wcześniej niezdiagnozowanymi chorobami” choć jednocześnie CIA przyznała, że w około 25 przypadkach nie wyklucza wciąż udziału obcego państwa? Członkowie senackiej komisji wywiadu, którym przedstawiono wyniki raportu, wyrazili zdziwienie, ponieważ raport był sprzeczny z wcześniejszymi informacjami, którymi wywiad dzielił się z Kongresem. Krytycy raportu CIA wskazywali, że na czele agencji stoi lewicowy dyplomata, współautor resetu z Rosją za czasów Baracka Obamy.

Tajne przez poufne

Raport całej wspólnoty wywiadowczej, opublikowany w marcu 2023 roku, jeszcze mocniej wykluczał trop rosyjski. Większość badanych przypadków wydaje się mieć różne przyczyny, od czynników środowiskowych po niezdiagnozowane choroby - stwierdzili urzędnicy podlegli Dyrektor Wywiadu Narodowego (DNI), Avril Haines. Wykluczyli udział obcego państwa, podkreślając, że nie znaleźli „żadnych wiarygodnych dowodów” na to, że którykolwiek z przeciwników USA zdobył broń, która mogłaby wywołać zgłaszane objawy. Zdaniem Rogana, amerykański wywiad nie zdobył dowodów w postaci przechwyconego rosyjskiego urządzenia RF/MW, bo kierownictwo służb i ich polityczni przełożeni nie chcą dać zgody na bardziej agresywne akcje wobec rosyjskich agentów, którzy, jak sugerują dane wywiadowcze, mogą być w posiadaniu takich urządzeń.

Mark Zaid, adwokat ponad 20 funkcjonariuszy CIA, którzy zgłosili AHI, nie zostawił suchej nitki na nowej ocenie wywiadowczej. Jego zdaniem ocenie brakuje przejrzystości, pozostawia ona kluczowe pytania bez odpowiedzi. „Dopóki klauzula tajemnicy nie zostanie zniesiona, a analiza, która doprowadziła do dzisiejszych twierdzeń, nie będzie dostępna i nie zostanie odpowiednio zakwestionowana, rzekome wnioski są merytorycznie bezwartościowe - napisał w oświadczeniu.

Kto kryje Rosjan?

Tymczasem CIA nie zamierza zmieniać swego stanowiska. Jedyną reakcją na raport dziennikarzy była wewnętrzna notatka, rozesłana do pracowników Agencji przez jej dyrektora. Burns potwierdza w niej stanowisko, że obce państwa nie mają nic wspólnego z syndromem hawańskim. Kierownictwo amerykańskich służb udaje, że nic się nie stało i nie zmienia stanowiska, choć na pewno wiele ustaleń dziennikarzy musiało być znanych CIA czy NSA. I to od lat. Skąd więc uparte ignorowanie rosyjskiej odpowiedzialności za syndrom hawański? Były analityk NSA John Schindler przypuszcza, że „rozkazy dotyczące szczelnego zamknięcia sprawy syndromu hawańskiego pochodzą z wyższego szczebla niż Langley”. Czyli z Białego Domu.

Jak pisze na swoim blogu były oficer amerykańskich służb, „nie chodzi o to, że szefowie wywiadu Bidena nie znają prawdy o AHI, oni nie chcą wiedzieć. Odkrycie faktów byłoby problematyczne dla ekipy Bidena, ponieważ rzeczywistość jest nieprzyjemna. Jednak ukrywanie prawdy nawet teraz jest bardziej niebezpieczne. Oznacza to, że Moskwa będzie nadal zatrudniać bandytów GRU, aby szkodzić zachodnim pracownikom. Co gorsza, amerykańscy szpiedzy wiedzą, że ich własne kierownictwo nadal kłamie na temat tego, co się dzieje. Personel wywiadowczy USA słusznie będzie miał zerowe zaufanie do zdolności własnego kierownictwa do ochrony ich przed zagrożeniem ze strony wroga - a nawet do szczerości w kwestii tego, co się dzieje. Wpływ tego wszystkiego na morale IC będzie rujnujący i długotrwały”.

To niewątpliwie jeden z największych skandali w historii amerykańskiego wywiadu. Niewątpliwie mnóstwo pytań do służb będą mieli członkowie Kongresu. Jakie będą konsekwencje? Czy w amerykańskiej wspólnocie wywiadowczej potoczą się głowy? I chyba najważniejsze: czy uda się ustalić, kto konkretnie w Białym Domu i dlaczego nakazał służbom ignorować rosyjską odpowiedzialność za ataki na dyplomatów i oficerów USA? To może być dla Joe Bidena kolejny niewygodny temat kampanii prezydenckiej.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paliwo na stacjach będzie tańsze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl