Reprezentacja Polski widziana oczami rywali na Euro 2024
Holandia, Austria oraz Francja. Oto rywale podopiecznych Michała Probierza na czerwcowym turnieju rangi mistrzowskiej. Jak jednak widzą nas przeciwnicy? Czy w jakikolwiek sposób się obawiają "polskiej husarii"? Na te pytania postarali się udzielić odpowiedzi "Przeglądowi Sportowemu Onet" dziennikarze wymienionych nacji. Nie mamy dobrych wieści.
Najbardziej negatywnie wypowiadali się Francuzi, których reprezentacja jest uznawana za głównego faworyta do końcowego triumfu. Choć pochwały jako jeden z nielicznych z polskiej ofensywy zgarnął Nicola Zalewski. Najbardziej się podobał dziennikarzowi "L’Equipe".
- Widziałem taki sam zespół jak ma mundialu, grający defensywnie, który znów uratował Szczęsny, bez niego by nie awansował. Przed meczem w Cardiff sądziłem, że Walia wygra, zwłaszcza że grała u siebie. Myślę, że bardziej zasłużyła na zwycięstwo. Byłem zaskoczony, że Polska grała tak defensywnie i nie atakowała. Myślałem, że ma lepszych zawodników w ofensywie, podobał mi się tylko ten piłkarz na lewej stronie. Nawet Lewandowski był mało widoczny
- ocenił na łamach "Przeglądu Sportowego Onet" dziennikarz "L’Equipe" Loic Tanzi.
Austriacy chcieli Walię. "Łatwiejszy rywal"
Trochę łagodniej podeszli do podsumowania gry naszej reprezentacji przedstawiciele austriackich mediów. Mimo, że liczyli na awans Walii, gdyż byłby to dla nich łatwiejszy rywal na papierze. Rainer Bortenschlager z dziennika "Kronen Zeitung" ocenił w rozmowie z polskim portalem, że dla niego było wielkim zaskoczeniem, iż nasza kadra z takim potencjałem i takimi piłkarzami musiała grać w barażach o awans na Euro 2024.
- Walia byłaby dla nas łatwiejszym rywalem. Sądziłem, że awansuje, tylko jednak dlatego, że grała u siebie. Polska jest znacznie lepsza od Walii, jak chodzi o jakość piłkarzy, Lewandowski to wielka gwiazda, ale macie też takich zawodników jak Zieliński i Szczęsny. Może było zaskoczeniem, że Polska w ogóle musiała grać w barażach
- wyjawił Bortenschlager.
A co z Holandią? Dziennikarze nie widzieli meczu Walia - Polska
Z kolei przedstawiciele holenderskich mediów przyznali otwarcie, że jakoś nie śledzili nerwowo finału baraży o Euro 2024. Ich zdaniem nie ważne czy to byłaby reprezentacja Polski czy Walii oni byliby faworytami. Redaktor Stan Wagtman z portalu "NU" przyznał, że nie oglądał meczu, ale jednocześnie wyjawił polskiemu medium, że kadra Michała Probierza zasłużenie awansowała, gdyż ma lepszy zespół na papierze. Walijczycy - według niego - mają dobry zespół, ale nie lepszy od Polski.
- Widziałem niektóre mecze w eliminacjach i nie byłem pod wrażeniem gry Polaków, ale mimo wszystko myślałem, że pokonają Walię. Myślę, że wasz zespół może być trzeci w grupie, z Francją będzie mu ciężko, ale z Austrią może wygrać, a naszej reprezentacji sprawić kłopoty
- podsumował.
Terminarz meczów reprezentacji Polski na Euro 2024
Zmagania na mistrzostwach Europy 2024 rozpoczniemy od pojedynku z Holandią 15 czerwca w Hamburgu, następnie udamy się do Berlina, gdzie 21 czerwca Biało-Czerwoni podejmą Austrię, a na sam koniec zmierzą się w pierwszym domu Roberta Lewandowskiego podczas jego przygody w Niemczech. Na Signal Iduna Park w Dortmundzie Polska zagra z Francją 25 czerwca prawdopodobnie w mitycznym "meczu o honor" na zakończenie zmagań grupowych.
Jan Bednarek w życiu prywatnym. Obrońca reprezentacji Polski...
