WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"
Bardzo młody skład zdecydował się wystawić na mecz z rezerwami Legii Warszawa trener Jerzy Brzęczek. Debiuty w oficjalnym spotkaniu „Białej Gwiazdy” zaliczyli Kamil Broda w bramce i Kacper Skrobański na środku obrony. Pierwszy mecz po kontuzji rozegrał natomiast Vullnet Basha.
Od pierwszych minut wyraźną przewagę miała Wisła. Krakowianie praktycznie cały czas przebywali na połowie Legii. Gospodarze tylko sporadycznie próbowali kontrować. Krakowianie bardzo bliscy objęcia prowadzenia byli w 14 min, gdy potężnie uderzył Kacper Duda. Piłka odbiła się od poprzeczki, spadła przed linią i wyszła w pole. Pięć minut później Duda już się nie pomylił. Z prawej strony piłkę w pole karne wrzucił dokładnie Bartosz Talar, a Duda strzałem głową z pięciu metrów dał prowadzenie Wiśle.
W kolejnych minutach krakowianie nieco zwolnili. Nie atakowali już z takim animuszem, choć wciąż dłużej utrzymywali się przy piłce. Starali się jednak przede wszystkim długo „klepać” w środku pola. Legia, jeśli w ogóle zbliżała się pod pole karne Wisły, to bardziej po prostych stratach wiślaków, niedokładnych podaniach niż po swoich składnych akcjach.
Druga połowa szybko przyniosła rozstrzygnięcie tej rywalizacji. Najpierw w 54 min z dystansu uderzył Patryk Plewka, po drodze był jeszcze rykoszet, ale ostatecznie piłka wpadła do siatki za plecami bramkarza Legii. A niewiele później ręką piłkę zagrał w polu karnym Julien Tadrowski i sędzia nie tylko podyktował „jedenastkę” dla Wisły, ale jeszcze ukarał piłkarza Legii drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartką. Z jedenastu metrów pewnie z kolei uderzył Angel Rodado, po kolejnych czterech minutach z rzutu wolnego Wiktor Szywacz i jasnym było, że „Biała Gwiazda” nie ma prawa już tego meczu nie wygrać.
W końcówce gospodarze ambitnie jednak atakowali, dzięki czemu szansę wykazać się miał Kamil Broda. W 90 min natomiast to Wisła przeprowadziła jeszcze jeden atak. Po strzale Szywacza odbitą piłkę przejął Rodado i ustalił wynik spotkania na 5:0.
Legia II Warszawa - Wisła Kraków 0:5 (0:1)
Bramki: 0:1 Duda 19, 0:2 Plewka 54, 0:3 Rodado 61 karny, 0:4 Szywacz 65, 0:5 Rodado 90.
Legia II: Trojanowski - Niski (46 Sobociński), Noiszewski, Tadrowski, Pacek (79 Wnorowski) - Celhaka (67 Kamiński), Laskowski - Skibicki (72 Puciłowski), Strzałek (79 Ziółkowski), Jędrasik - Maciejewski.
Wisła: Broda - Gruszkowski, Łasicki, Skrobański, Niewiadomski (75 Wachowiak) - Basha (65 Szot) Plewka (65 Jelić Balta) - Talar, Duda (46 Szywacz), Starzyński - Żyro (46 Rodado).
Sędziował: Paweł Pskit (Zgierz). Żółte kartki: Tadrowski, Pacek, Laskowski - Rodado. Czerwona kartka: Tadrowski (60, druga żółta).
- Lewandowscy urządzają się w Hiszpanii. "Zadomawiamy się w Barcelonie" [zdjęcia]
- Byli piłkarze Wisły zmienili kluby. JESIEŃ 2022
- Wisła Kraków. Piłkarze spotkali się z kibicami. Był Angel Rodado
- Tomasz Ogar zmienił stan cywilny ZDJĘCIA
- TOP 10 małopolskich drużyn w 2000 r. Niektórych już nie pamiętacie
- Bułgarska piękność zagra w Tarnowie. Poznajcie Jelenę Beczewą
